Zion Williamson to urodzony w 2000 roku utalentowany koszykarz. Amerykanin od czterech lat gra w NBA, reprezentując barwy New Orleans Pelicans. Ostatnio o sportowcu głośno jest z powodu afer wywołanych przez znaną aktorkę filmów dla dorosłych.
Dwa tygodnie temu jeden z największych talentów NBA wraz z partnerką Ahkeemą poprzez media społecznościowe ogłosił, że para spodziewa się dziecka. Wtedy głos zabrała amerykańska aktorka filmów dla dorosłych, Moriah Mills. Kobieta wyznała, że w krótkim odstępie czasu od ogłoszenia nowiny o spodziewanym dziecku koszykarz współżył z Mills i nie wspominał jej o tym, że jest w związku. Aby uwiarygodnić swoje zarzuty wobec Williamsona, aktorka opublikowała screeny rozmów z zawodnikiem.
Mills nie zatrzymuje się i zapowiada publikację kolejnych dowodów, które mogą pogrążyć koszykarza. Aktorka poprzez media społecznościowe ogłosiła, że opublikuje ich wspólną sekstaśmę. "NBA, mam sekstaśmę z Zionem Williamsonem. On również ją ma na swoim telefonie. Pelikany, wytransferujcie go, on jest niegodny gry dla Nowego Orleanu. Film niedługo pojawi się w internecie" - napisała na Twitterze.
Co ciekawe, niedługo po tym, gdy Mills zaczęła grozić Williamsonowi ujawnieniem ich wspólnych nagrań, Twitter zawiesił jej konto.
Ponadto aktorka filmów dla dorosłych wyznała, że ma dowody na to, że koszykarz nasyłał na nią ludzi, aby ją zastraszali. "Zion nie wygra ze mną w sądzie. [...] Pozwę go za wszystkie kłopoty, które mi wyrządził" - napisała.
Więcej podobnych treści przeczytasz na stronie Gazeta.pl
Wyznania Mills to nie kolejny problem na głowie 22-letniego koszykarza. Gdy aktorka po raz pierwszy zabrała głos w sprawie jego niewierności, swoją historię opowiedziała też druga kobieta, Yamile Taylor. Ta przyznała, że Williamson spotykał się z nią, wiedząc o swoim dziecku w drodze. Dodatkowo powiedziała, że zawodnik New Orleans Pelicans obiecał jej dobra materialne w zamian za współżycie.
"Obiecał mi Bentleya Bentaygę i zegarek Richarda Mille. Dlaczego tego nie dostałam? Pewnie problemem było, że nie dałam się sfilmować, nie miałam ochoty na trójkąt i nie jestem gwiazdą porno. Myślę, że była to przygoda na jedną noc. Cholerny człowiek uzależniony od seksu" - napisała Taylor w mediach społecznościowych.