Damian Lillard jest w tym roku w bardzo dobrej formie i w ostatnich dziewięciu meczach rzucał średnio 40 punktów. Kolejną szansę na podtrzymanie udanej serii miał w nocy z niedzieli na poniedziałek o godzinie 03:00 polskiego czasu. Wówczas jego Portland Trail Blazers zmierzyło się z Houston Rockets.
Lillard z pewnością długo nie zapomni tego wieczoru, ponieważ rozegrał najlepszy mecz w karierze. Zdobył aż 71 punktów i dzięki temu dołączył do bardzo wąskiego grona. Do tej pory tylko siedmiu innych koszykarzy zdobyło 70 lub więcej punktów w jednym meczu. Rekord należy do Wilta Chamberlaina, który w 1962 rzucił 100 punktów. Ponadto jak wyliczyło ESPN, Lillard jest najstarszym zawodnikiem, który tego dokonał. Amerykanin oddał także aż 13 udanych rzutów za trzy punkty i jest to drugi najlepszy wynik w NBA pod tym względem. Rekord należy do Klaya Thompsona, który w 2018 roku w meczu przeciwko Chicago Bulls miał na koncie 14 celnych rzutów za trzy punkty.
Na tym jednak jego rekordy się nie kończą. Spotkanie z Houston Rockets jest piątym w jego karierze, w którym zdobył więcej niż 60 punktów. Lepiej pod tym względem wypadają jedynie Wilt Chamberlain (32) oraz Kobe Bryant (6). W tym starciu Lillard zaliczył jeszcze sześć asyst i sześć zbiórek. Żaden inny koszykarz w historii nie zakończył meczu z lepszymi łącznymi statystykami niż on.
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
W dużej mierze dzięki Lillardowi Portland Trail Blazers pokonało Houston Rockets 131:114. Obecnie drużyna Lillarda zajmuje 12. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. Kolejny mecz rozegra w nocy z wtorku na środę o godzinie 04:00 polskiego czasu. Wówczas zmierzy się z Golden State Warriors.