Sochan złapał świetną formę. Jeden z najlepszych. I jeszcze te "trójki"

San Antonio Spurs przegrali na wyjeździe z Portland Trail Blazers 127:147, ale kolejny dobry mecz rozegrał Jeremy Sochan. Polak był drugim strzelcem swojej drużyny, nie pomylił się w rzutach za trzy punkty. 19-letni skrzydłowy jest ostatnio świetnej formie.

Do kolejnych porażek odmłodzonych San Antonio Spurs można się przyzwyczajać - przegrana w Portland była dziewiątą w styczniu, a wygrać w tym miesiącu udało się tylko dwukrotnie. W poprzednim spotkaniu Spurs byli nawet bliscy niespodzianki - Los Angeles Clippers ulegli 126:131, ale mieli niewielką przewagę po pierwszej połowie, roztrwonili ją dopiero w trzeciej kwarcie. W nocy z poniedziałku na wtorek poszło im zdecydowanie gorzej.

Zobacz wideo Jeremy Sochan porównany do gwiazdy NBA. "W tym wieku to imponujące"

San Antonio Spurs dostaje lekce. Świetny mecz Sochana

Spurs grali z Portland Trail Blazers na wyjeździe i byli zdecydowanie gorsi od przeciwników. Ostateczny wynik to 147:127 dla gospodarzy. O takiej różnicy punktowej zadecydowała przede wszystkim trzecia kwarta. W pierwszej Blazers wygrali minimalnie 40:38, w drugiej Spurs doszli do głosu i zdołali wygrać 36:34. Potem drużyna trenera Gregga Popovicha została jednak rozbita 27:45. W ostatniej kwarcie goście wrócili do poziomu prezentowanego na początku meczu, ale nie zdołali odrobić strat - Blazers wygrali tę część 28:26. 

Dla polskiego kibica ważny jest jednak fakt, że jednym z najlepszych na parkiecie był Jeremy Sochan. 19-letni debiutant jest ostatnio w świetnej formie. W Portland zagrał przez 28 minut, a w tym czasie zdążył zdobyć aż 18 punktów, ustępując pod tym względem w drużynie Spurs tylko Keldonowi Johnsonowi (20). Poza tym Sochan zaliczył sześć zbiórek, miał też cztery asysty. Pod względem tych ostatnich ustąpił tylko rozgrywającemu Tre Jonesowi, a jedną zbiórkę więcej miał środkowy Jakob Poeltl.

Sochan był bezbłędny za trzy punkty (2/2), dzięki czemu podtrzymał stuprocentową skuteczność w tych rzutach do dwóch meczów z rzędu. A biorąc pod uwagę trzy ostatnie spotkania, ma 6/7 za trzy - to znakomity wynik biorąc pod uwagę fakt, że rzuty z dystansu to jego słabsza strona.

W tabeli Konferencji Zachodniej NBA Blazers zajmują trzynaste miejsce z bilansem 21 wygranych i 25 porażek. Z kolei będący w fazie gruntownej przebudowy Spurs są na czternastej, przedostatniej pozycji (14 wygranych i 33 przegrane). W kolejnym meczu zespół Sochana zagra z Los Angeles Lakers nad ranem 26 stycznia - początek spotkania o godz. 4.30 czasu polskiego.

Więcej o: