Awantura w NBA. Były futbolista kontra ojciec jednego z koszykarzy [WIDEO]

Niewiele brakowało, a doszłoby do bójki podczas sobotniego meczu NBA pomiędzy Los Angeles Lakers a Memphis Grizzlies. Były futbolista Shannon Sharpe miał sprowokować koszykarza Dillona Brooksa, w którego obronie stanęła cała drużyna z Memphis. Interweniował również ojciec Ja Moranta, a sytuację musieli uspokoić ochroniarze.

Los Angeles Lakers pokonali Memphis Grizzlies 122-121 w sobotnim spotkaniu NBA. Mecz rozgrywano w Los Angeles, więc to drużynie LeBrona James sprzyjali kibice. Do przerwy prowadzili jednak goście, co powodowało nerwowe nastroje na trybunach. Udzieliły się one byłemu futboliście Shannonowi Sharpe, który w przerwie meczu rozpoczął awanturę w okolicach parkietu. Zaognioną sytuację musieli uspokajać ochroniarze. 

Zobacz wideo O lepszym starcie Świątek nie mogła marzyć! [SPORT.PL LIVE]

Shanon Sharpe kontra koszykarze Memphis Grizzlies i Tee Morant. Szarpanina na parkiecie NBA

W pierwszej kwarcie spotkania lepsi byli zawodnicy Los Angeles Lakers, ale już na początku drugiej inicjatywę przejęli zawodnicy Memphis Grizzlies. To właśnie goście schodzili na przerwę, prowadząc 53:49, co najwidoczniej mocno zdenerwowało Shanona Sharpe.

Była gwiazda futbolowej ligi NFL miała krzyknąć do zawodnika Memphis Dillona Brooksa, że ten jest "za mały, by kryć LeBrona Jamesa". Brooks ponoć odkrzyknął "p*** się" i zbliżył się do Sharpa. Futbolista miał odpowiedzieć tym samym i dodać, że koszykarz "nie chce takich problemów". Niemal od razu blisko dwójki znalazła się cała drużyna Memphis Grizzlies, a w dyskusję wdał się Ja Morant. Kłótnię gwiazdy NBA dostrzegł jego ojciec Tee i to on kontynuował utarczkę z Sharpem. Obok parkietu pojawiło się mnóstwo ochroniarzy, którzy rozdzielili zwaśnione strony, a koszykarze udali się do szatni. 

Tee Morant przyznał w rozmowie z ESPN, że między nim a Sharpem jest "wszystko okej". Z kolei były futbolista powiedział: "Przyszedł ojciec Ja Moranta i nie chciał żadnych problemów. Nie dajcie się oszukać tym głupcom". 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Memphis Grizzlies po 45 meczach zajmują drugie miejsce w Konferencji Zachodniej po wygraniu 31 spotkań. Z kolei Los Angeles Lakers zagrali 46 meczów i wygrali 21, co daje im 13. miejsce. 

 
Więcej o: