Najszybsza "trójka" w NBA. Hield zaskoczył rywali i zapisał się w historii [WIDEO]

Buddy Hield z pewnością na długo zapamięta ostatni mecz w NBA. Koszykarz Indiana Pacers popisał się celnym rzutem za trzy już w trzeciej sekundzie spotkania z Cleveland Cavaliers. To historyczne wydarzenie dla całej ligi.
Historyczny rzut za trzy w NBA
NBA/Twitter (screen)

Rywalizacja na parkietach NBA trwa w najlepsze. Koszykarze najlepszej ligi świata niekiedy potrafią zaskoczyć naprawdę nieszablonowymi zagraniami. Przykładem może być pierwszy rzut w meczu Indiana Pacers z Cleveland Cavaliers, którym popisał się Buddy Hield z Pacers. 

Zobacz wideo Dziennikarze z Maroka oszaleli ze szczęścia po wygranej nad Hiszpanią

Buddy Hiled zapisał się historii NBA. Jeszcze nikt nie trafił tak szybko rzutu za trzy punkty 

Na początku spotkania rzut sędziowski wygrał Jarrett Allen. Środkowy drużyny z Cleveland posłał piłkę na swoją połowę, jednak ta trafiła w ręce wspomnianego Hielda. Bahamczyk bez chwili namysłu przygotował się do rzutu za trzy punkty i celnym rzutem otworzył wynik spotkania. Niby nie ma w tym nic dziwnego, jednak rzadko zdarzają się tak "ekspresowe" rzuty tuż po rozpoczęciu gry.

Jak się okazało, Hield zapisał się tym rzutem nie tylko w protokole meczowym, ale i historii całej ligi. Justin Russo, prowadzący bloga o NBA, poinformował na Twitterze, że był to najszybszy rzut za trzy punkty w historii rozgrywek, licząc od sezonu 1996/1997. Wtedy bowiem zaczęto prowadzić dokładne statystyki akcja po akcji.

Indiana dobrze zaczęła i dobrze skończyła ten mecz. Pacers wygrali z Celeveland Cavaliers 135:126. Buddy Hield był natomiast trzecim najlepiej punktującym zawodnikiem meczu, zdobywając łącznie 25 punktów. Lepiej zaprezentowali się jedynie jego klubowy kolega Tyrese Haliburton (29 punktów) i Donovan Mitchell z Cavaliers (28 punktów).

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Koszykarze Indiana Pacers po 36. rozegranych starciach zajmują 6. miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. Drużyna wygrała jak dotąd 19 spotkań, a w 17 musiała uznać wyższość rywali. Dwie lokaty wyżej plasują się zawodnicy z Cleveland (22 zwycięstwa, 14 porażek). Prowadzą Boston Celtics, przed Brooklyn Nets i Milwaukee Bukcs.

Pacers kolejny mecz w NBA rozegrają w sobotę 31 grudnia. Drużyna z Indiany podejmie u siebie czwartą drużynę Konferencji Zachodniej, Los Angeles Clippers. 

Więcej o: