Sochan zszedł z parkietu. Niepokój. 281 punktów w meczu Spurs z Lakers

Nie udał się San Antonio Spurs rewanż na Los Angeles Lakers za porażkę w piątkową w noc. Z soboty na niedzielę drużyna Jeremiego Sochana przegrała 138:143, a co gorsza Polak zszedł z parkietu z kontuzją.

Do końca pierwszej połowy zostały 4 minuty i 54 sekundy, kiedy Jeremi Sochan został zablokowany przez Thomasa Bryanta. Polski jedynak w NBA przyklęknął, złapał się za prawe udo i zszedł z parkietu. I już na niego nie wrócił.

Zobacz wideo Jeremy Sochan porównany do gwiazdy NBA. "W tym wieku to imponujące"

Sochan doznał kontuzji w meczu z Los Angeles Lakers i na razie nie wiadomo, jak długo potrwa jego przerwa w grze. Polak opuścił parkiet w momencie, gdy miał na koncie pięć punktów i trzy asysty. Zawodnik San Antonio Spurs przebywał na parkiecie przez 14 minut i trafił jeden rzut za trzy punkty, mając w tym elemencie 100 proc. skuteczność.

Drużna Gregga Popovicha w nocy z soboty na niedzielę przegrała 138:143. San Antonio Spurs tym samym nie udał się rewanż za mecz, który odbył się dobę wcześniej. Tamto spotkanie zespół Popovicha przegrał 94:105 i było ono zdecydowanie bardziej udane dla Sochana.

Statystyki Piotra ZielińskiegoZieliński nawet nie spojrzał na Michniewicza. Gdy go zabrakło, Polska dostała drugie życie

"Taki był cały piątkowy mecz Spurs z Lakers: Sochan pobierał od mistrzów NBA – Jamesa i Anthony'ego Davisa – momentami bolesną, acz cenną lekcję. I nie było też tak, że jedynie pokornie przyjmował nauki – kilkakrotnie sam pokazał, że trzeba na niego uważać, a jego potencjał jest wielki" - pisał o naszym zawodniku Piotr Wesołowicz.

Kolejna porażka San Antonio Spurs, kontuzja Sochana

Dla San Antonio Spurs to już trzecia porażka z Los Angeles Lakers w ciągu zaledwie sześciu dni. 21 listopada drużyna Popovicha przegrała z tym rywalem 92:123. W ogóle słowo "porażka" jest w ostatnim czasie na porządku dziennym dla zespołu, w którym gra Sochan.

San Antonio Spurs przegrali ósmy raz z rzędu i 12. raz w 13 ostatnich meczach. Chociaż drużyna Popovicha zaczęła sezon obiecująco - od serii 5-2 - to od tamtej pory legitymuje się rekordem 1-13, przez co jest jednym z najgorszych zespołów w konferencji zachodniej.

Trzeci najdroższy piłkarz świata zmienia klub. Już działa nad transferemTrzeci najdroższy piłkarz świata zmienia klub. Już działa nad transferem

Po 21 meczach San Antonio Spurs legitymują się bilansem 6-15, przez co zajmują przedostatnie miejsce w swojej konferencji. Gorszy bilans mają jedynie Houston Rockets, którzy po 19 meczach mają bilans 5-14.

Przed San Antonio Spurs kilka dni odpoczynku. Kolejny mecz zagrają w nocy ze środy na czwartek polskiego czasu. O 2:00 ich rywalem będzie Oklahoma City Thunder. To 12. zespół konferencji zachodniej, który obecnie ma bilans 8 zwycięstw i 12 porażek.

Więcej o: