Jeremy Sochan jak błyskawica. Polak w samej czołówce NBA

W ostatnim meczu San Antonio Spurs wygrało z Minnesotą Timberwolves 115:106. Polak nie tylko jest chwalony za ten występ, ale jest też jednym z najszybszych graczy biegających po amerykańskich parkietach.

Jeremy Sochan wszedł z przytupem w debiutancki sezon w NBA. Amerykańskie chwalą Polaka za ostatni mecz. Ekipa Gregha Popovicia pokonała Timberwolves 115:106, a portal projectspurs.com napisał wprost o występie Sochana: "Miał największą noc w tym sezonie". Reprezentant Polski zdobył 14 punktów i dołożył cztery 4 zbiórki i asystę. Ale zaimponował nie tylko arkuszem statystycznym.

Zobacz wideo Jeremy Sochan porównany do gwiazdy NBA. "W tym wieku to imponujące"

Jeremy Sochan jednym z najszybszych w tym sezonie NBA

Statystycy zmierzyli parametry biegowe Polaka i okazało się, że nasz reprezentant znajduje się w czołówce najszybszych graczy NBA. Jeśli chodzi o graczy spędzających średnio 10 minut na parkiecie Sochan zajmuje aż siódme miejsce. Jego przeciętna prędkość to 7,48 km na godzinę. Jeśli chodzi o bieg podczas ataku Polak osiąga średnio 8,14 km na godz. (12. miejsce w lidze). Wyprzedza go trzech innych gracz San Antonio Spurs Doug McDermott (8,21 km na godz.) i Joshua Primo (8,16 km na godz.), a najszybszy w zespole i całej NBA jest Isaiah Roby (8,65 km na godz.)

W obronie reprezentant Polski umiejscowiony został na 15. miejscu. Jego średni czas wynosi równo siedem km na godz., licząc tych, co spędzili podczas meczu przeciętnie więcej niż 10 minut. Najlepszy pod tym względem w lidze jest Chris Boucher z Toronto Raptors - 7,82 km na godz.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Jeśli spojrzymy na poprzednie rozgrywki NBA, to rekordzistami byli: Dalano Banton (2021/22, Toronto Raptors, 7,49 km na godz.), McDermott (2020/21, Indiana Pacers, 7,56 km na godz.), Matt Thomas (2019/20, Toronto Raptors, 7,58 km na godz.), Buddy Hield (2018/19, Sacramento Kings, 7,58 km na godz.) oraz Ish Smith (2017/18, Detroit Pistons, 7,85 km na godz.). To właśnie oni osiągali najlepszy czas wśród spędzających na parkiecie średnio 10 minut w meczu.

Jeremy Sochan zapytany po meczu o wrażenia po pierwszym zwycięstwie, skomentował: - To, co mogę kontrolować, to moja energia i sposób, w jaki wychodzę na parkiet. Cieszę się, to nowe doświadczenie.

Więcej o:
Copyright © Agora SA