Nie przyjął szczepionki i ma 100 milionów mniej. "To była moja decyzja"

Gwiazda koszykarskiej ligi NBA, Kyrie Irving, prawie rok temu zdecydował, że nie zaszczepi się przeciwko COVID-19. Zawodnik Brooklyn Nets zdradził ostatnio, że ta decyzja kosztowała go 100 milionów dolarów.

Kyrie Irving to jeden z zawodników NBA, który otwarcie podważał wiarygodność szczepionek przeciwko koronawirusowi. Amerykański koszykarz jest znany także z innych kontrowersyjnych poglądów - w 2017 roku stwierdził, że jego zdaniem Ziemia jest płaska, ale po kilku miesiącach przepraszał za swoje słowa. Twierdził, że pochłonęły go teorie spiskowe. Ostatnio 30-latek wyjawił, że decyzja o nieprzyjmowaniu preparatu na COVID-19 wiązała się z utratą stu milionów. 

Zobacz wideo

Kyrie Irving nie zarobił 100 milionów dolarów przez szczepionki

W październiku ubiegłego roku Irving odmówił przyjęcia szczepionki, co skutkowało tym, że zawodnik nie mógł występować w drużynie Brooklyn Nets. Wydawało się, że decyzja klubu jest ostateczna i bezkompromisowa, jednak w całej sprawie nastąpił przełom. Ze względu na dramatyczną sytuację kadrową ówczesnego składu Nets, Kyrie Irving został przywrócony do zespołu, jednak mógł występować tylko w niektórych meczach wyjazdowych przy zachowaniu rygorystycznych zasad sanitarnych. 

Mateusz Ponitka w PanathinaikosieGigant podupadł, najgorszy sezon w historii. Mateusz Ponitka na ratunek. "Ogromna owacja"

- Czy naprawdę myślicie, że chcę stracić te pieniądze? Że chcę zrezygnować z marzenia o mistrzostwie? Że wolę siedzieć w domu zamiast być teraz z kolegami z zespołu? Że chcę zrezygnować ze środków do życia, bo nie jestem zaszczepiony? Dajcie spokój - tłumaczył niemal rok temu amerykański rozgrywający. 

Kilka dni temu 30-latek przyznał, że odmowa przyjęcia szczepionki przeciwko COVID-19 wiązała się z brakiem przedłużenia kontraktu z Brooklyn Nets. Decyzja Irvinga kosztowała go okrągłe 100 milionów dolarów. - Zrezygnowałem z kontraktu na cztery lata i 100 milionów dolarów lub więcej, aby pozostać nieszczepionym. To była moja decyzja - powiedział koszykarz. 

- Mogłem się zaszczepić i mieć gwarantowany kontrakt lub odmówić szczepienia. To wiązało się z niepewnością i obawą czy pozostanę w lidze, czy pozostanę w drużynie. Czułem, że ryzykuję utratę pracy - dodał rozgrywający Nets.

Finalnie Kyrie Irving dzięki klauzuli zawodniczej wystąpi w drużynie z Brooklynu w przyszłym sezonie NBA, który startuje już 18 października. Po zakończeniu rozgrywek 2022/23 koszykarz stanie się już wolnym agentem. 

Więcej o: