Brytyjczycy podpinają się pod sukces Sochana. "Pierwszy Brytyjczyk od 10 lat"

Jeremy Sochan zbiera gratulacje nie tylko z Polski. "Jest pierwszym Brytyjczykiem, który trafił do NBA z draftu od ponad dekady" - chwalą się dziennikarze Sky Sports. Czym ciut naginają rzeczywistość.

"Wielki moment dla brytyjskiej koszykówki. Jeremy Sochan został wybrany z numerem dziewiątym przez San Antonio Spurs. Jeremy urodził się w Stanach, ale wychował się w Wielkiej Brytanii i jest pierwszym od ponad dekady Brytyjczykiem wybranym do NBA z draftu" – mówią prezenterzy Sky Sports.

Zobacz wideo Gortat znowu na parkiecie. Gwiazdy zagrały w szczytnym celu

Polscy fani poczuli zgrzyt. "Kto następny, Cristiano Ronaldo?" – ironizują w mediach społecznościowych, że Portugalczyka z Manchesteru United też mogą traktować jak swojego rodaka. "Erm guys guys guys" – upomniał kolegów po fachu Jakub Krupa, polski dziennikarz pracujący w Wielkiej Brytanii, publikując na Twitterze zdjęcie Sochana w koszulce reprezentacji Polski. Komentarzy jest więcej, ale w dniu święta – znów mamy Polaka w NBA! – polscy kibice do sprawy podchodzą z uśmiechem i dystansem. Brytyjscy dziennikarze oczywiście minęli się z prawdą. Ale…  

– Jestem obywatelem świata: trochę Amerykaninem, trochę Anglikiem, trochę Polakiem. Wielokulturowość mnie wzbogaca. Sama gra przeciw zawodnikom z różnych krajów, o różnych możliwościach technicznych czy fizycznych, była kształcąca – mówi Sport.pl 19-letni Sochan.

Jeremy Juliusz Sochan urodził się w niewielkim miasteczku Guymon w stanie Oklahoma. Niedaleko jeszcze mniejszego Goodwell, gdzie na Oklahoma Panhandle State University studiowali i grali w koszykówkę jego rodzice – wychowanka Polonii Warszawa Aneta Sochan oraz Amerykanin Ryan Williams. Ale potem życiowe zawirowania sprawiły, że Jeremy wraz z mamą wyjechał do Anglii. Jako 12-latek zaczął ćwiczyć w Southampton, w klubie Solent Kestrels, potem trenował w Milton Keynes. A w wieku 16 lat wyjechał do Stanów Zjednoczonych, by trzy lata później – z przystankiem w Niemczech, w akademii ratiopharmu Ulm – trafić do NBA.

Jeremy Sochan, obywatel świata

Tak: Sochan jest obywatelem świata. Brytyjczycy mają prawo być dumni, że nowy gracz NBA wychowywał się w ich kraju. Ale Sochan – co podkreśla – ma szczególną relację z Polską.

Nie tylko przyjeżdżał tu co rok na wakacje, ale przede wszystkim ma polski (i amerykański) paszport oraz gra w biało-czerwonych barwach. "Moją najwspanialszą przygodą w dotychczasowej karierze jest gra w reprezentacji Polski" – to oficjalny cytat, którego udzielił NBA w ramach przygotowań do draftu. Sochan w dorosłej kadrze zadebiutował 21 lutego 2021 roku – Polska pokonała Rumunię 88:81, a on zdobył aż 18 punktów. W maju zatłitował zaś: "Nie mogę się doczekać gry w biało-czerwonej koszulce!".

"Wielka strata, że nie zadbano, by występował dla Wielkiej Brytanii" – piszą angielscy fani pod wideo Sky Sports. A ci polscy mają prawo czuć dumę, tak samo jak dumę z bycia Polakiem czuje nowy gracz NBA – Jeremy Sochan.

Więcej o: