Wszedł na boisko na osiem sekund i dostał za to 1,3 mln zł. Serio

Ponad 300 tysięcy dolarów (czyli ok. 1,3 mln zł) za niespełna osiem sekund gry? Takim bilansem może pochwalić się koszykarz Jrue Holiday. Podczas minionego starcia pomiędzy Milwaukee Bucks a Cleveland Cavaliers został zmieniony chwilę po rozpoczęciu gry.

Koszykarze Milwaukee Bucks przystąpili do spotkania z Cleveland Cavaliers, mając już zapewniony awans do fazy play-off rozgrywek NBA. Z tego powodu trener obecnie będącej na trzecim miejscu w Konferencji Wschodniej drużyny Mike Budenholzer zdecydował się dać odpocząć liderom ekipy Bucks.

Zobacz wideo Bartnikowi trzeba dać czas. Na pewno ma ciekawe pokolenie

Carlos Alcaraz i Iga ŚwiątekCarlos Alcaraz rozczarowany Igą Świątek. "Nie odpisała mi"

Jrue Holiday otrzymał ponad 300 tysięcy dolarów za osiem sekund gry

Na placu gry pojawił się jednak jeden z wyróżniających się na przestrzeni całego sezonu Jrue Holiday, który zagrał jedynie… osiem sekund. W tym czasie raz faulował rywala - Dariusa Garlanda i od razu został zmieniony. Koszykarz opuścił boisko uśmiechnięty, przybijając "piątki" z kolejnymi kolegami. Nie ma się jednak co dziwić, bowiem dzięki temu jakże krótkiemu występowi udało mu się zgarnąć bonus opiewający o ponad 300 tysięcy dolarów. W miejsce doświadczonego zawodnika wszedł natomiast debiutujący Lindell Wigginton.

Jak twierdzi portal Bleacher Report, 31-latkowi brakowało bowiem tylko jednego rozegranego spotkania, aby osiągnąć wymagane w kontrakcie 67 meczów, po których wyżej opisana premia została aktywowana. Holiday w czasie rozgrywek zasadniczych notował średnio 18,6 punktu, 4,6 zbiórki i 6,9 asysty na mecz. Ostatecznie zawodnicy Bucks przegrali z Cleveland Cavaliers 115-133.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kadra z rosyjskiej TV i sygnału międzynarodowego La LigaRosjanie boją się flagi Ukrainy i cenzurują transmisje. Zaraz nie będzie czego oglądać

W pierwszym spotkaniu fazy play-off Milwuakee Bucks zagrają z Chicago Bulls. Koszykarze Budenholzera to obecni mistrzowie rozgrywek. W finałach poprzedniego sezonu triumfowali natomiast nad Phoenix Suns.

Więcej o: