Wrócił do NBA jako zapchajdziura. W pierwszym meczu w Pacers pobił rekord! [WIDEO]

Lance Stephenson, zawodnik Indiany Pacers, popisał się nie lada wyczynem i rzucił 20 punktów z rzędu w pierwszej kwarcie dla swojej drużyny.

Lance Stephenson ostatni raz grał w NBA w Los Angeles Lakers w sezonie 2018/2019. Tegoroczne rozgrywki ten rzucający obrońca rozpoczął w drużynie Grand Rapids Gold w amerykańskiej G League (zaplecze NBA). Rozgrywki zostały jednak przerwane i zawodnik podpisał 10-dniową umowę z Atlantą Hawks. Był to dla niego powrót do NBA po dwóch latach przerwy. 31-letni zawodnik zagrał w sześciu spotkaniach, ale nie zachwycił. Miał zaledwie 1,8 średnią punktu na mecz. Prezesi Atlanty nie zdecydowali się z nim przedłużyć umowy.

Zobacz wideo Milicić zastąpił Taylora. "Spodziewam się odmłodzenia kadry"

Andrzej Pluta w akcjiFajerwerki Andrzeja Pluty - rekord za rekordem "syna swojego ojca"

Niesamowity popis Stephensona

Lance Stephenson długo jednak nie musiał szukać nowego pracodawcy. Dostał bowiem szansę od Indiany Pacers, bo klub miał duże problemy kadrowe ze względu na panującego koronawirusa. Również podpisał dziesięciodniową umowę. Właśnie ten klub wybrał go w drafcie w 2010 roku, a potem grał w niej do końca sezonu 2017/2018. Dla Indiany zagrał blisko 300 spotkań i był jednym z ulubieńców kibiców.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Stephenson w pierwszej kwarcie środowego meczu z Brooklyn Nets popisał się nie lada wyczynem. I to w roli rezerwowego. W szóstej minucie gry zmienił Justina Holiday'a i grał fenomenalnie. W sześć minut, do końca pierwszej kwarty, zdobył aż 20 punktów z rzędu dla swojej drużyny! W tym czasie miał skuteczność 8/9 z gry i trafił aż cztery razy za trzy punkty. W dodatku rzucił za trzy równo z końcową syreną pierwszej kwarty. Stephenson został pierwszym zawodnikiem w historii Indiany, któremu udało się zdobyć 20 punktów w pierwszej kwarcie.

- Stephenson w środowy wieczór wywołał euforię wśród kibiców i nieco skradł show powrotu do gry znakomitego rozgrywającego - Kyrie Irvinga - piszą dziennikarze spox.com.

Z kolei dziennikarze telewizji ESPN zauważają, że tak znakomita seria - 20 punktów z rzędu nie przydarzyła się wielu gwiazdom NBA. Na tej liście wymieniają m.in. tak znakomitych koszykarzy jak: Kevin Durant, Kyrie Irving, Luka Doncić, Giannis Antetokounmpo, Kawhi Leonard, James Harden czy byłe gwiazdy NBA: Vince Carter, Dirk Nowitzki, Tim Duncan, Paul Pierce czy Dwyane Wade.

Popis Stephensona nic nie dał jego drużynie, bo Indiana przegrała 121:129.

Jeremy Sochan18-letni Polak kroczy do NBA. Prawdziwy unikat. "Jest coś, co go odróżnia od innych"

Inne wyniki NBA:

  • Charlotte Hornets - Detroit Piston 140:111,
  • Orlando Magic - Philadelphia 76ers 106:116,
  • Washington Wizards - Houston Rockets 111:114,
  • Boston Celtics - San Antonio Spurs 97:99,
  • Dallas Mavericks - Golden State Warriors 99:82,
  • Milwaukee Bucks - Toronto Raptors 111:117,
  • Minnesota Timberwolves - Oklahoma City Thunder 98:90,
  • Denver Nuggets - Utah Jazz 109:115,
  • Portland Trail Blazers - Miami Heat 109:115,
  • Sacramento Kings - Atlanta Hawks 102:108.
Więcej o: