150 tys. dolarów za kilka minut. Gracze NBA zarabiają krocie przez COVID

10-dniowe kontrakty w NBA to norma od dawna, w czasie pandemii koronawirusa stały się jednak jeszcze bardziej popularne. Boston Celtics kilka dni temu podpisało taką umowę z Joe Johnsonem, który w ciągu 10 dni zarobi ponad 150 tysięcy dolarów.

Testy, zachorowania na COVID i dziury w składzie to powody, przez które kluby NBA częściej korzystają z 10-dniowych kontraktów. Obecna sytuacja to raj dla wolnych zawodników, którzy mogą zarobić krocie, występując w zaledwie trzech meczach.

Zobacz wideo Milicić zastąpił Taylora. "Spodziewam się odmłodzenia kadry"

Ponad 150 tysięcy dolarów w 10 dni

Joe Johnson to sześciokrotny uczestnik meczu gwiazd (wybierany siedmiokrotnie, jedna absencja z powodu kontuzji), posiadający kilkunastoletni staż w NBA. 40-latek po ponad dwóch latach wróci na parkiet, bowiem Boston Celtics podpisało z nim 10-dniowy kontrakt. Weteran z racji swojego ogromnego doświadczenia zarobi na nim 150 tysięcy dolarów, chociaż zapewne zagra zaledwie kilka minut dla Celtów.

Skąd takie kwoty? Wartość 10-dniowego kontraktu jest bowiem skorelowana z doświadczeniem w NBA. Jeśli zawodnik podpisujący taką umowę grał ponad 10 lat w lidze, zarobi 151 821 dolarów, jeśli ma zerowe doświadczenie, to otrzyma o ponad 100 tysięcy dolarów mniej. Poniżej można zobaczyć tabelkę, którą przygotował portal hoopsrumors.

Kyrie IrvingZwrot akcji ws. gwiazdy NBA. Będzie grał mimo braku szczepienia

Na czym polega kontrakt 10-dniowy?

10-dniowe kontrakty w ostatnim czasie stały się jeszcze bardziej popularne w NBA. Isaiah Thomas i Darren Collison w Los Angeles Lakers, Greg Monroe w Minnesota Timberwolves, Lance Stephenson w Atlanta Hawks. W obecnym sezonie mieliśmy wysyp tego typu umów. Jest to spowodowane brakami kadrowymi wywołanymi głównie przez zachorowania na COVID i kwarantannę zawodników.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Kluby coraz częściej decydują się na podpisanie umów krótkoterminowych. Jak one działają? Kontrakt jest ważny przez 10 dni i może zostać podpisany tylko na czas sezonu zasadniczego. Drużyna może zawrzeć maksymalnie dwie takie umowy z tym samym zawodnikiem w jednym sezonie. Jeśli chce go zatrzymać na dłużej, musi podpisać z nim kontrakt do końca trwających rozgrywek.

Przepisy dotyczące kontraktów 10-dniowych są proste. Takie umowy mogą podpisać jedynie wolni zawodnicy, szukający klubu. Obecnie liga zmieniła nieco przepisy i pozwala kontraktować zawodników wcześniej. W poprzednich latach istniała bowiem zasada, że kontrakty 10-dniowe obowiązują dopiero po 5 stycznia.

Shaquille O'NealShaquille O'Neal krytykuje zawodnika LA Lakers. "Co pan robi?"

Więcej o: