Kyrie Irving nie chce się zaszczepić, a jego klub podjął bezprecedensową decyzję

Brooklyn Nets poinformował, że gwiazda drużyny, Kyrie Irving nie zagra w niej, dopóki nie zdecyduje się zaszczepić przeciwko zakażeniu koronawirusem. "Szanujemy jego wybór, ale on obecnie nie pozwala, żeby był w pełni członkiem zespołu" - czytamy w oświadczeniu klubu.

"Szanujemy osobisty wybór Irvinga, ale on obecnie nie pozwala, żeby był w pełni członkiem zespołu. To jasne, że staramy się kontynuować budowę chemii i zgrania w drużynie. Chcemy pozostać oddani naszym wartościom, czyli wspólnoty i poświęcenia" - tłumaczy w komunikacie główny menedżer Brooklyn Nets, Sean Marks.

Zobacz wideo NBA 2k22 utrzymuje pozycję lidera w symulacjach koszykówki. Co poprawiono?

Kyrie Irving twarzą przeciwników szczepień w NBA. Klub nie pozwoli mu na grę

29-latek stał się twarzą koszykarzy będących przeciwko zaszczepieniu. W NBA 95 procent zawodników przyjęło jednak szczepionkę, więc Irving jest w mniejszości. A być może ta grupa po tym, jaką decyzję podjął klub zawodnika jeszcze się zmniejszy. 

Nie ma szczepienia, nie ma pieniędzy. NBA podjęła kontrowersyjną decyzjęNie ma szczepienia, nie ma pieniędzy. NBA podjęła kontrowersyjną decyzję

"W 2017 r. zdarzyło mu się powiedzieć, że jego zdaniem Ziemia jest płaska, tłumaczył też, że teorie szerzone przez płaskoziemców wydają się rozsądne. Co prawda kilka miesięcy później za swe słowa przeprosił, twierdząc, że był zafascynowany teoriami spiskowymi, ale w przypadku szczepionek na koronawirusa wciąż wydaje się w nie wierzyć. I próbuje także wpływać na innych koszykarzy NBA" - pisze o Irvingu w swoim tekście dziennikarz Sport.pl, Piotr Wesołowicz

Szczepionka to Szczepionka to "spisek szatana" i "sprawa osobista". Do czasu wypłaty

"Irving, który jest wiceprzewodniczącym Związku Koszykarzy, zaczął obserwować i lajkować posty na Instagramie dotyczące spiskowych teorii wokół koronawirusa. Jedna z nich twierdzi, że szczepienia to "plan szatana", a szczepionki Moderny zawierają specjalne mikroczipy. Ta kampania dezinformacyjna – jak pisze "Rolling Stone" – rozprzestrzeniła się już po szatniach NBA i wśród pracowników klubów" - czytamy dalej. 

Irving bez zaszczepienia ma więcej kłopotów. Nie mógł trenować, a liga mu nie zapłaci

Żeby dostać ponowną możliwość gry w klubie NBA, Irving musiałby dostarczyć dowód przyjęcia przynajmniej jednej dawki szczepionki. Decyzję o braku pozwolenia dla koszykarza mieli podjąć wspomniany Marks i właściciel klubu Joe Tsai.

Michael JordanMichael Jordan zasiadł za stołem i ogłosił decyzję. Wszyscy zaczęli płakać

W NBA nie ma obowiązku zaszczepienia, ale zawodnicy, którzy nie przyjęli szczepionki mają więcej kłopotów: testów, restrykcji i zamieszania przy przygotowaniach do meczu, czy treningu. Irving niedawno nie uczestniczył w treningu w hali Brooklyn Nets, ale później dołączył do kolegów z drużyny na treningi na świeżym powietrzu. Nie zagrał także w meczu towarzyskim. Do tego władze ligi potwierdziły, że zawodnicy, którzy nie wystąpią w meczach ze względu na brak zaszczepienia, nie otrzymają za nie wynagrodzenia.

Więcej o: