Bucks odrabiają straty w finale NBA! Świetny mecz Antetokounmpo

Milwaukee Bucks wygrało trzeci mecz finałowy NBA przeciwko Phoenix Suns 120:100. Dzięki temu odrobili nieco straty w serii. Obecnie Suns wygrywa 2:1.

To był kolejny dobry mecz w wykonaniu Giannisa Antetokounmpo. Lider Milwaukee Bucks i jeden z najlepszych zawodników ligi zdobywając 41 punktów, 13 zbiórek i sześć asyst poprowadził swoją drużynę do bardzo ważnego zwycięstwa. To pierwsza wygrana Milwaukee w tegorocznych finałach NBA, a do wyrównania wyniku w serii brakuje jeszcze jednego triumfu.

Zobacz wideo Kto zostanie mistrzem NBA? "Dawno nie było takiej sytuacji"

Milwaukee Bucks wywalczyli ważne zwycięstwo. Phoenix bezradne w drugiej kwarcie

Po dwóch spotkaniach w Phoenix nadeszła pora na rywalizację w Wisconsin, gdzie w nocy z niedzieli na poniedziałek rozegrano trzeci finał NBA. Spotkanie było niezwykle zacięte już od samego początku, a o wygranej w pierwszej kwarcie zadecydował rzut za trzy punkty Jae'a Crowdera. Milwaukee udało się trafić z półdystansu jeszcze raz, ale finalnie przegrali pierwszą część 25:28. 

Przełamanie nadeszło w drugiej kwarcie, w której Milwaukee Bucks wypracowali blisko 60 proc. skuteczności rzutów za dwa punkty. Zespół Mike'a Budenholzera odrobił stratę sześciu punktów i w zaledwie dwie minuty wypracował sobie przewagę, o czym zadecydował wsad Giannisa Antetokounmpo. W kolejnych minutach Milwaukee powiększyło swoją przewagę wygrywając 35:17. 

Giannis Antetokounmpo i kibiceUsain Bolt szybciej biega na 100 metrów niż Giannis oddaje rzut. NBA ma problem

Trzecia kwarta była najbardziej wyrównana. Do pracy wzięli się koszykarze Phoenix Suns (blisko 73 proc. skuteczności za dwa punkty), którzy zmniejszyli stratę z 15 do czterech punktów. Mimo to nie udało się wywalczyć przewagi, a Milwaukee wygrało 38:31. Wygrana Suns w ostatniej kwarcie 24:22 również niczego nie zmieniła w kontekście całego meczu.

 

W serii do czterech wygranych Phoenix Suns wygrywa z Milwaukee Bucks 2:1. Kolejne spotkanie obu drużyn odbędzie się w nocy ze środy na czwartek (15 lipca) o godz. 3:00 czasu polskiego.