Niesamowity mecz w NBA. 60 punktów Jasona Tatuma i trzeci najlepszy comeback w historii

Niewiarygodny występ w NBA Jasona Tatuma. Skrzydłowy Boston Celtics rzucił 60 punktów i wyrównał rekord kariery słynnego Larry'ego Birda. Jego zespół pokonał San Antonio Spurs po dogrywce 143:140, a odrabiając 32-punktową stratę, zaliczył trzeci najlepszy comeback w historii rozgrywek.

Jason Tatum wyrównał rekord klubowy słynnego Larry'ego Birda w liczbie zdobytych punktów, który trwał przez ponad 36 lat! Został również pierwszym zawodnikiem w historii Celtics, który w jednym sezonie w dwóch meczach zdobył przynajmniej 50 punktów. Wcześniej 53 punkty rzucił w starciu z Minnesotą Timberwolves. Taka sztuka nie udała się nawet Birdowi.

Zobacz wideo Kto zostanie mistrzem NBA? "Dawno nie było takiej sytuacji"

Co za noc w NBA! 20-latek pobił niesamowity rekord rozgrywek [WIDEO]Co za noc w NBA! 20-latek pobił niesamowity rekord rozgrywek [WIDEO]

Córka trenera wyszła w przerwie meczu

Jason Tatum został również drugim najmłodszym zawodnikiem z 60 punktami na koncie (23 lata i 58 dni). Młodszy od niego był tylko rozgrywający Phoenix Suns - Devin Booker (20 lat i 145 dni).

Tylko trzech zawodników w historii NBA może pochwalić się 60-punktowym występem, nie zaliczając przy okazji żadnej straty (od sezonu 1977/78, bo wtedy zaczęto liczyć straty w statystykach). Dwaj pozostali to Carmelo Anthony (24 stycznia 2014) i Klay Thompson (12 maja 2016).

- To była wyjątkowa noc. Wszyscy widzimy ciężką pracę, którą wykonujemy każdego dnia. Jeśli ktoś ma taką noc jak ja dziś, to dzielenie się z nimi tą chwilą jest czymś wyjątkowym. Samo zadowolenie kolegów z drużyny oznacza wszystko - powiedział po meczu Tatum, który aż 21 punktów rzucił w czwartej kwarcie i 10 w dogrywce. Miał 54 proc. skuteczność (20/37), osiem zbiórek i pięć asyst. 

Zawodnik odtworzył kultowe zdjęcie Wilta Chamberlaina z gry za 100 punktów z marca 1962 roku.

Boston Celtic zaliczył niesamowity comeback. Pod koniec drugiej kwarty przegrywali bowiem aż 32 punktami! Mimo to potrafili doprowadzić do dogrywki, a drugą połowę wygrali aż 80:51! W efekcie są trzecią drużyną z najlepszym powrotem w meczu. Utah Jazz w 1996 roku odrobili aż 36-punktową stratę z Denver Nuggets, a Sacramento Kings dwanaście lat temu 35-punktową z Chicago Bulls.

- Wyszedłbym w przerwie tego meczu. Wiem, że moja córka wyszła w przerwie. Ma bowiem jutro coś ważnego do załatwienia. Nie było powodu, by została na drugą połowę - mówił Brad Stevens, trener Bostonu po meczu.

Po raz pierwszy od 20 marca zagrał za to LeBron James. Gwiazdor Los Angeles Lakers wyleczył kontuzję kostki i zagrał 32 minuty w przegranym meczu u siebie z Sacramento Kings 106:110. Zdobył szesnaście punktów, miał osiem zbiórek i siedem asyst. 

Inne wyniki NBA:

  • Philadelphia 76ers - Atlanta Hawks 126:104,
  • Cleveland Cavaliers - Washington Wizards 93:122,
  • Brooklyn Nets - Portland Trail Blazers 109:128,
  • Memphis Grizzlies - Orlando Magic 92:75,
  • Chicago Bulls - Milwaukee Bucks 98:108,
  • Phoenix Suns - Utah Jazz 121:100,
  • Los Angeles Lakers - Sacramento Kings 106:110.