W drużynie zwycięzców bardzo dobry mecz zagrał również Łotysz Kristaps Porzingis, a w ekipie Pelicans brylował Zion Williamson, który w pierwszej połowie miał 100 procent skuteczności rzutów z gry. Obaj zawodnicy zdobyli po 36 punktów, co dla Amerykanina również jest najlepszym wynikiem w karierze. Po pierwszej kwarcie Mavericks przegrywali 27:34, ale na przerwę schodzili już przy prowadzeniu 69:65. Do zwycięstwa ekipy z Dallas przyczyniło się między innymi 25 skutecznych rzutów za trzy punkty. Jest to rekord w historii klubu.
- Luka i Kristaps byli dzisiaj niesamowici. Williamson był niedorzeczny. Chodzi mi o to, co potrafi robić na parkiecie. Telewidzowie dostali kawał dobrego meczu. Jednak w obronie była to walka na poduszki – powiedział trener Mavs, Rick Carlisle.
Luka Doncić w meczu z Pelicans zdobył aż 46 punktów, co jest jego najlepszym wynikiem w karierze. Do tego dołożył 12 asyst i osiem zbiórek. Na przestrzeni całego spotkania trafił 17 na 30 rzutów z gry. Zaliczył również pięć "trójek" na osiem takich prób.
Słoweniec od początku swojej gry w NBA robi furorę. W mediach mówi się o kolejnych osiągnięciach 21-latka. Ostatnio głośno było na jego temat w styczniu kiedy to został czwartym najszybszym zawodnikiem, który zdobył po 1000 punktów, zbiórek i asyst. W tej klasyfikacji pobił między innymi LeBrona Jamesa. Potrzebował do tego zaledwie 139 meczów przy 158 takich meczach Amerykanina. Przed nim w tej klasyfikacji były takie postaci jak Magic Johnson (126 meczów), Ben Simmons (123 mecze) i Oscar Robertson (98 meczów).
Dzięki popisom DoncicaMavericks wygrali czwarty mecz z rzędu. W ostatnich sześciu meczach mają bilans 5-1. To świetny wynik szczególnie kiedy przypomnimy sobie, że wcześniej Teksańczycy ponieśli sześć porażek z rzędu. W tabeli Konferencji Zachodniej zespół z Dallas zajmuje dopiero 9. pozycję.