Nie żyje Paul Westphal. Był jedną z najważniejszych postaci w historii NBA

70-letni Paul Westphal, członek Galerii Sław NBA, wybitny zawodnik i trener, zmarł w sobotę.

O śmierci Westphala poinformował jego przyjaciel, dziennikarz New York Daily News Mike Lupica.

"Mój serdeczny przyjaciel, członek Galerii Sław NBA, odszedł dzisiaj. Miał 70 lat i zdiagnozowanego guza mózgu. Był wspaniałym mężem, ojcem, dziadkiem, graczem, trenerem i człowiekiem wiary. Bóg przyjmie w Swe ramiona wielkiego człowieka" - napisał na Twitterze Lupica.

Westphal w ostatnich miesiącach ciężko chorował

Westphal to jedna z najważniejszych postaci w historii NBA. Najpierw jako zawodnik w 1974 r. zdobył z Boston Celtics mistrzostwo NBA, dwa lata później grał w finale w barwach Phoenix Suns, pięć razy występował także w Meczu Gwiazd. W roli trenera doszedł do finału z Phoenix Suns w 1993 r., w których "Słońca" przegrały po legendarnym starciu z Michaelem Jordanem i jego Chicago Bulls (2-4). Westphal trenował też Seattle SuperSonics i Sacramento Kings. Pracował niemal do końca swego życia, jeszcze w latach 2014-2016 był asystentem trenera w Brooklyn Nets.

Zobacz wideo Adam Waczyński o sytuacji w Hiszpanii: Wszystko jest zakazane. Na autostradę trzeba specjalnego pozwolenia

W 2019 r. wybrano go do Galerii Sław NBA, rok wcześniej otrzymał to samo wyróżnienie w lidze uniwersyteckiej.

W ostatnich miesiącach Westphal ciężko chorował. W lecie zdiagnozowano u niego glejaka wielopostaciowego. To agresywna postać raka mózgu, najczęściej występuje właśnie u osób starszych.