Kosmiczny rekord NBA! Deszcz "trójek" załatwił Miami Heat

Koszykarze Milwaukee Bucks ograli Miami Heat 144:97. Drużyna z Wisconsin nie tylko pokazała się ze świetnej strony, ale i pobiła w tym meczu rekord NBA. Jeszcze żaden inny zespół w historii nie trafił tylu rzutów za trzy punkty.

Kolejny dzień z NBA i kolejny rekord. Niedawno Dallas Mavericks rozgromili Los Angeles Clippers 124:73, a przy okazji pobili jeden z rekordów ligi, bo w połowie meczu prowadzili aż 50 punktami.

Tym razem historyczny triumf zanotowali koszykarze Milwaukee Bucks, którzy ograli Miami Heat aż 144:97, przy okazji trafiając 29 za trzy punkty. Poprzedni rekord (27) należał do Houston Rockets, którzy w kwietniu 2019 r. mierzyli się z Phoenix Suns.

Zobacz wideo Marcin Gortat o sytuacji na Florydzie: Jest kompletnie inaczej niż przed potężnym huraganem

Taktyczne analizy meczów NBA wyraźnie pokazują, że w najlepszej lidze świata coraz większe znaczenie mają rzuty za trzy. Coraz częściej konstruuje się akcje tak, by kończyć je skuteczną trójką. Mistrzem w tym fachu jest od lat Stephen Curry z Golden State Warriors, ale i rekord Bucks robi wrażenie.

Raul BobadillaRaul Bobadilla tak świętował, że pokazał za dużo. "Mam nadzieję, że żona nie widziała"

Bucks trafili 29 z 51 rzutów za trzy. To nowy rekord ligi. W starciu z Miami Heat wystąpiło 13 zawodników, a jedynie Giannis Antetokounmpo nie trafił za trzy. Justin Holiday trafił sześciokrotnie, Donte DiVincenzo pięć razy, a Khris Middleton - cztery. W tym aspekcie gry ta trójka miała najlepsze wyniki.

- Czasami bywa tak, że koszykarscy bogowie pomagają nieco bardziej niż zazwyczaj. Dziś pomogli nam - tłumaczył po meczu trener Mike Budenholzer.

Guti w Realu MadrytOto przyszły trener Realu Madryt? Takich piłkarzy kibice na Bernabeu zawsze kochali

Liderem Konferencji Wschodniej jest Atlanta Hawks, Bucks zajmują szóste miejsce, Heat dopiero 11.

Więcej o: