Damian Lillard rzucił 47 punktów, ale jego drużyna przegrała. Kapitalny wynik nie wystarczył

W nocy z czwartku na piątek polskiego czasu Dallas Mavericks wygrali kolejny mecz w tym sezonie. Prowadzonych przez znajdującego się we wspaniałej formie Lukę Doncicia koszykarzy z Teksasu nie powstrzymał nawet Damian Lillard, który imponował skutecznosćią. Jego Portland Trail Blazers przegrali 125:133.

47 zdobytych punktów, 6 zbiórek i 8 asyst - to dorobek Damiana Lillarda w meczu jego Portland Trail Blazers z Dallas Mavericks. 29-latek w spotkaniu rozgrywanym z czwartku na piątek polskiego czasu imponował skutecznością. Trafił aż osiem rzutów za trzy punkty, a w grze miał ponad 50-procentową skuteczność. W rzutach wolnych nie pomylił się natomiast ani razu (7/7). 

Marcin Gortat: "Dzisiaj skończyła się moja gra w koszykówkę"

Zobacz wideo

Postawa Lillarda i tak nie wystarczyła jednak do tego, by zespół Terry'ego Stottsa odniósł zwycięstwo. Mavericks na kapitalną grę lidera Trail Blazers odpowiedzieli równie dobrą (choć mniej skuteczną) postawą Luki Doncicia, jednego z najlepszych zawodników NBA w tym sezonie. Słoweniec zdobył 22 punkty, zaliczył 6 zbiórek i 9 asyst. Bardzo dobrze zagrał też Kristaps Porzingis, który rzucił 20 punktów.

LeBron James blisko legendy

W innym spotkaniu rozgrywanym w nocy z czwartku na piątek Los Angeles Lakers pokonali Brooklyn Nets (128:113). Triple-double w tym starciu zaliczył LeBron James, który rzucił 27 punktów, dokładając do nich 12 zbiórek i 10 asyst. Dzięki zdobyczy punktowej w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników wszech czasów zbliżył się na zaledwie 17 punktów do trzeciego w rankingu Kobego Bryanta.

Wyniki meczów NBA rozgrywanych w nocy z czwartku na piątek polskiego czasu:

  • Cleveland Cavaliers 112:124 Washington Wizards
  • Brooklyn Nets 113:128 Los Angeles Lakers
  • Portland Trail Blazers 125:133 Dallas Mavericks