NBA. Kolejna porażka Washington Wizards. Bardzo słaby występ Marcina Gortata

Washington Wizards przegrali 119:130 z Toronto Raptors w drugim meczu fazy Play-Off NBA. Marcin Gortat spędził na parkiecie 12 minut, miał 3 zbiórki, nie zdobył żadnego punktu. Jego drużyna w rywalizacji do czterech zwycięstw przegrywa już 0-2.

Washington Wizards nie rozpoczęli udanie fazy Play-Off NBA. W pierwszym meczu "Czarodzieje" przegrali z Toronto Raptors 106:114, w drugim meczu także okazali się gorsi i w Air Canada Centre ulegli rywalom 119:130.

Raptors odnieśli jedno z najwyższych zwycięstw w swojej historii. Zespół z Kanady pobił kilka klubowych rekordów, m.in. najwięcej zdobytych punktów w kwarcie, połowie i całym meczu. Drużynę Dwane'a Caseya do triumfu poprowadził DeMar DeRozan. Amerykanin uzbierał 37 punktów, dodał do tego 4 asysty i 5 zbiórek.

Marcin Gortat spędził na parkiecie zaledwie 12 minut. Wykonał cztery rzuty, ale nie zdobył w tym czasie żadnego punktu, co w fazie Play-Off przydarzyło mu się po raz pierwszy od ośmiu lat. Zaliczył tylko 3 zbiórki. Dla porównania, najlepszy w jego drużynie John Wall zapisał na swoim koncie 29 punktów, 9 asyst i 4 zbiórki.

Kolejne spotkanie odbędzie się w 21 kwietnia w Waszyngtonie.

Więcej o: