NBA. Curry kontuzjowany. Kolejny problem Golden State Warriors przed play-off

Najwcześniej za trzy tygodnie dowiemy się, kiedy do gry gotowy będzie Stephen Curry, jeden z liderów Golden State Warriors. Tuż przed startem play-off mistrzowie NBA mają spore problemy z kontuzjami.

W piątkowym meczu z Atlanta Hawks, wygranym 106:94, nie zagrali Kevin Durant (uraz żeber), Klay Thompson (złamana ręka) i Draymond Green (kontuzja miednicy). Dla Curry'ego był to pierwszy występ od sześciu spotkań - wcześniej leczył kontuzjowaną kostkę. Ale i w starciu z Hawks nie dotrwał do końca.

W końcówce trzeciej kwarty na nogę Curry'ego niefortunnie spadł JaVale McGee, który wyskoczył chwile wcześniej do bloku. Od razu było wiadomo, że coś jest nie tak. Curry zaczął utykać, na jego twarzy pojawił się grymas bólu. Z trudem udał się do szatni, na parkiet już nie wrócił.

W sobotę przeszedł dokładne badania, które wykazały skręcenie więzadła bocznego piszczelowego drugiego stopnia w lewym kolanie. Warriors w komunikacie podali, że za trzy tygodnie Curry przejdzie kolejne badania i wtedy pewnie poznamy prawdopodobną datę powrotu do gry. Amerykańskie media prognozują, że jeden z liderów Warriors do dyspozycji trenera Steve'a Kerra będzie najwcześniej na początku maja, bo mniej więcej tyle może potrwać rehabilitacja, o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Curry w sezonie zasadniczym zagrał tylko 51 meczów i do gry raczej już nie wróci przed play-off. W tym sezonie rzuca średnio 26,4 punktu i ma 6,1 asysty oraz 5,1 zbiórki na mecz. Warriors z nim na parkiecie zdobywają 120,4 punktu na 100 posiadań  to najlepszy wynik od 20 lat.

10 meczów przed końcem sezonu zasadniczego Warriors są na drugim miejscu w Konferencji Zachodniej z bilansem 54 zwycięstw i 18 porażek. Wobec serii urazów raczej nie dogonią już Houston Rockets (58-14), ale miejsca też nie stracą - trzeci w tej chwili Portland Trail Blazers tracą do nich 10 spotkań (44-28).

Faza play-off w NBA rozpocznie się 14 kwietnia.

11. sezon Marcina Gortata w NBA. Czy z Washington Wizards wywalczy mistrzostwo?