Koszykarz w 2016 roku zakończył sportową karierę. Jako gracz Los Angeles Lakers zdobył pięć mistrzowskich tytułów, został trzecim strzelcem w historii ligi NBA. Teraz ma szansę na prestiżową nagrodę filmową.
- To jest poza moimi wyobrażeniami. To znaczy dla mnie tak wiele, że Akademia uznała "Dear Basketball" za godny nominacji. Dziękuję geniuszom Glenowi Keanowi i Johnowi Williamsowi, że mój list wynieśli do takiego poziomu. Cieszę się, że jestem w takie drużynie - napisał Bryant na Twitterze.
Nominację otrzymał za ekranizację swojego listu, w którym ogłosił planowane zakończenie karieru. Do współpracy zaprosił najlepszych specjalistów w branży. Glen Kean, który pracował przy najsłynniejszych produkcjach Disney'a jak Alladyn, Pocahontas, Piękna i Bestia czy Tarzan. Za muzykę odpowiadał John Williams, który zdobył już pięć Oscarów, a w tym roku jest nominowany za oprawę muzyczną do filmu "Gwiezdne Wojny. Ostatni Jedi".
"Dear Basketball" o statuetkę powalczy z takimi produkcjami jak "Garden Party", "Lou", "Negative Space" i "Revolting Rhymes". Zwycięzcę poznamy 4 marca.