NBA. Wielka wymiana wstrzymana. Cavaliers chcą więcej

Cleveland Cavaliers po badaniach Isaiaha Thomasa wstrzymali wielką wymianę, w której do Boston Celtics oddali rozgrywającego Kyrie Irvinga.

Przypomnijmy: w zeszły wtorek Cleveland Cavaliers spełnili prośbę Kyriego Irvinga i znaleźli dla niego nowy klub. Finaliści z poprzedniego sezonu porozumieli się z Boston Celtics w sprawie wymiany, w której za swojego rozgrywającego otrzymali Isaiaha Thomasa, Jae Crowdera, Ante Zizicia oraz wybór w pierwszej rundzie przyszłorocznego draftu.

W piątek pojawiły się pierwsze oznaki tego, że sprawa jeszcze nie jest załatwiona. Thomas, który zakończył sezon przedwcześnie z powodu kontuzji biodra, przechodził bardzo szczegółowe badania. I to po nich Cavaliers zdecydowali się wstrzymać wymianę i wedle doniesień amerykańskich mediów chcą za Irvinga dostać więcej - albo kolejny wybór w drafcie albo jednego z młodych zawodników Celtics (wymienia się Jaylena Browna lub Jasona Tatuma).

Celtics na razie nikogo więcej Cavaliers oddawać nie zamierzają. Stoją na stanowisku, że rywale byli świadomi stanu zdrowia Thomasa. 28-letni rozgrywający Celtics urazu biodra doznał w marcu, kontuzja odnowiła mu się w meczach drugiej rundy play-off z Washington Wizards, a w finale Wschodu z Cavaliers, w drugim meczu, stała się już na tyle poważna, że koszykarz nie wrócił do rywalizacji. Thomas po sugestii lekarzy nie poddał się operacji, przechodził za to kolejne zabiegi rehabilitacyjne. Nie wiadomo, kiedy będzie gotowy do gry, ale lekarze na razie wciąż nie pozwolili mu wrócić do biegania.

Między klubami trwa przeciąganie liny, ale wydaje się, że odwołanie transferu jest wariantem najmniej prawdopodobnym. Bo raczej żadnej ze stron się to nie opłaca. Cavaliers zależy na oddaniu Irvinga, który ani myśli pojawić się na przedsezonowym obozie. Ekipa z Cleveland chętnych do handlowania znajdzie bez problemu, ale trudno sobie wyobrazić lepszy zestaw graczy i wyborów w drafcie niż ten od Celtics. Dla drużyny z Bostonu też rezygnacja z wymiany byłaby niekorzystna. Jak w takiej sytuacji czuliby się oddani przed chwilą Thomas, Crowder i Zizić? A po drugie, choć Celtics mają czym handlować, to trudno będzie im znaleźć na rynku rozgrywającego podobnej klasy co Irving.

Ferdinando de Giorgi w "Wilkowicz Sam na Sam": Włosi i Polacy są do siebie podobni. Gdy chcemy coś zrobić dobrze, to potrafimy. Ale w wymyślaniu wymówek też jesteśmy świetni