NBA. John Wall zostaje w Wizards. Kontrakt wart 170 mln dol.

Washinton Wizards doszli do porozumienia ze swoim liderem Johnem Wallem w sprawie przedłużenia kontraktu. Nowa, czteroletnia umowa zacznie obowiązywać w 2019 roku i jest warta 170 mln dol.

Wizards ostatnio sypnęli groszem swoim gwiazdom. Rok temu Bradley Beal podpisał pięcioletni kontrakt wart 128 mln dol. Kilkanaście dni temu Otto Porter podpisał czteroletnią umowę wartą 106 mln dol. Przy kolegach zarabiających ponad 20 mln dol. za rok gry lider zespołu John Wall ze swoimi 16 mln dol. mógł czuć się niedoceniony.

26-letni koszykarz ma jeszcze dwa lata kontraktu warte 37 mln dol., ale dzięki świetnemu ostatniemu sezonowi, w którym został wybrany do trzeciej piątki najlepszych graczy NBA, zyskał możliwość podpisania kontraktu z wielką podwyżką. I z tego skorzystał.

Wizards zgodzili się na najwyższy kontrakt z możliwych. Wall zarobi 170 mln dol. za cztery lata gry. Jego kontrakt z Wizards będzie obowiązywał do czerwca 2023 roku, ale ostatni rok kontraktu jest w gestii zawodnika (tzn. może wcześniej odstąpić od umowy).

- Nie zamierzamy oszczędzać, ale naszym priorytetem jest utrzymanie naszego trzonu, a potem dodawania do tego wartościowych graczy - powiedział Ted Leonsis, właściciel Wizards po tym, jak porozumiał się z Wallem w sprawie przedłużenia kontraktu.

Wizards zatrzymali swoje największe gwiazdy na lata, ale nieco zablokowali możliwość podpisywania dobrych kontraktów z zadaniowcami. W przyszłym sezonie klub będzie w pierwszej trójce pod względem wydatków na płace zawodników, ale trudno mówić o Wizards jako o jednej z trzech najlepszych drużyn w NBA.

Wall jest trzecim zawodnikiem, który skorzystał z możliwości podpisania tak wielkiej umowy. Wcześniej wielki kontrakt podpisał Stephen Curry (201 mln dol. za pięć lat gry dla Golden State Warriors), a James Harden przedłużył o cztery lata kontrakt z Houston Rockets i do 2023 roku zarobi w sumie 228 mln dol. (samo przedłużenie umowy warte jest 170 mln dol).