NBA. Westbrook powtórzy wyczyn Robertsona? Ma na to 90 procent szans

Russell Westbrook (Oklahoma City Thunder) w wyjazdowym spotkaniu z Brooklyn Nets (122:104) zanotował 33. triple-double w sezonie i 70. w karierze. W rozgrywkach 1961/1962 Oscar Robertson miał aż 41. triple-double.

Lider Oklahoma City Thunder jest jedynym zawodnikiem, który od początku sezonu ma średnie na poziomie triple-double, czyli w trzech kategoriach statystycznych ma dwucyfrowe średnie. Westbrook notuje 31,8 punktu, 10,3 asysty oraz 10,6 zbiórki. We wtorek w meczu z Nets miał 25 punktów, 19 asyst i 12 zbiórek. Thunder wygrali na wyjeździe po raz pierwszy od 25 stycznia.

 

Dla Westbrooka było to 33. triple-double w sezonie i 70. w karierze. W rozgrywkach 1961/1962 Oscar Robertson miał aż 41 triple-double, a w całej karierze uzbierał ich 181. Robertson, przed laty gwiazda Cincinnati Royals i Milwaukee Bucks, jest jedynym koszykarzem w historii, który zakończył sezon ze średnimi na poziomie triple-double. W sezonie 1961/1962 rzucał 30,8 punktu, miał 12,5 zbiórki oraz 11,4 zbiórki. Westbrook ma szansę ten wyczyn powtórzyć, a dokładnie, jak wyliczył serwis ESPN, ma 90 procent szans.

Thunder zależy na tym, żeby Westbrook wykręcał jak najwięcej triple-double, bo to recepta na wygrywanie dla zespołu z Oklahoma City. Thunder zwyciężli w 82 proc. meczów w tym sezonie, w których Westbrook zaliczył potrójną dwucyfrówkę. Gdy 28-latek kończy mecz bez triple-double, Thunder wygrywają ledwie jedną trzecią meczów.

W osiąganiu triple-double Westbrookowi pomagają koledzy. We wtorek na nieco ponad cztery minuty przed końcem meczu Taj Gibson mógł zebrać piłkę, ale zostawił ją Westbrookowi, by ten miał pewne 33. triple-double w sezonie. - Odchyliłem się, by złapał piłkę. Chciałem, żeby miał to triple-double - powiedział po meczu Gibson.

Thunder wygrali 38 z 67 meczów w tym sezonie i na razie zajmują szóste miejsce na silnym Zachodzie.

Zobacz wideo
Więcej o: