NBA. Lamar Odom wybudził się ze śpiączki. "Módlcie się o naszego przyjaciela"

Stan byłego koszykarza, który w środę zapadł w śpiączkę, poprawia się. Jak piszą amerykańskie dzienniki, Odom wybudził się, samodzielnie oddycha, ale wciąż ma zaburzoną pracę kilku organów. Jego przyjaciele z czasów wspólnej gry w NBA nawołują o modlitwę.

"To najlepsze 24 godziny, jakie miał od czasu utraty świadomości" - mieli powiedzieć lekarze po tym, jak stan Lamara Odoma zdecydowanie się poprawił.

35-letni były zawodnik m.in. Los Angeles Lakers zapadł w śpiączkę po tym, jak przedawkował ziołową viagrę. W środę został znaleziony nieprzytomny w pokoju dla VIP-ów w jednej z agencji towarzyskich w Las Vegas. Natychmiast odwieziono go do najbliższego szpitala.

Amerykańskie serwisy internetowe informują, że jego stan poprawił się, ale wciąż określany jest jako krytyczny. Odom wybudził się ze śpiączki, samodzielnie oddycha, a jego serce jest silniejsze. Do tego lekarzom udało się nawiązać z nim kontakt werbalny, Odom porusza także rękoma. Mimo to kilka jego organów wciąż ma zaburzoną pracę.

Przy Odomie, według informacji amerykańskich dziennikarzy, przebywa jego była żona Khloe Kardashian, a także przyjaciel z czasów wspólnej gry dla Lakers Kobe Bryant. W mediach społecznościowych swojego kolegę z parkietów wspierają inne gwiazdy, m.in. Dwayne Wade, Jalen Rose, Paul Pierce, Allen Iverson oraz Shaquille O'Neal.

"Większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, ale Lamar Odom jest lepszym człowiekiem niż był koszykarzem. Każdemu młodemu zawodnikowi, który przychodził do Lakers, kupował dwa-trzy eleganckie garnitury. To taki typ człowieka" - napisał z kolei Earvin "Magic" Johnson.

35-letni Odom zakończył koszykarską karierę rok temu. W jej trakcie zdobył m.in. dwa mistrzostwa NBA oraz brąz igrzysk olimpijskich. Był także wybrany na najlepszego rezerwowego ligi. Pod koniec kariery, po serii traumatycznych przeżyć w życiu prywatnym, uzależnił się od narkotyków.

Rozpoznasz gwiazdę NBA po butach? [QUIZ]

Więcej o: