NBA. LeBron James odstąpi od umowy z Cavaliers. By podpisać nową?

LeBron James rezygnuje z kolejnego roku kontraktu z Cleveland Cavaliers wartego 21,6 mln dolarów i będzie tzw. wolnym agentem, czyli będzie mógł podpisać umowę z dowolnym klubem NBA. Wszystko wskazuje na to, że James jednak w Cleveland zostanie.

James oficjalnie graczem dostępnym dla wszystkich klubów stanie się od 1 lipca. Koszykarz rezygnuje z automatycznego przedłużenia umowy o kolejny rok i zapisanych 21,6 mln dolarów w kontrakcie. James po raz trzeci w ostatnich sześciu latach będzie "do wzięcia", ale tym razem ma pozostać w dotychczasowej drużynie.

Cavaliers, którzy przegrali w tegorocznym finale 2-4 z Golden State Warriors, najprawdopodobniej zaoferują Jamesowi przedłużenie umowy na cztery lata (22 mln dolarów za sezon), ale ten znów będzie chciał podpisać kontrakt podobny do obecnego - roczna umowa z możliwością przedłużenia o kolejny sezon. Wszystko przez to, że od sezonu 2016 obowiązywać będzie nowa, o wiele wyższa umowa NBA z telewizjami, a to oznacza wyższe tzw. salary cap, a tym samym więcej pieniędzy na zawodników.

Władze Cavaliers o takim ruchu Jamesa wiedziały od dawna i są przygotowane, by zatrzymać swoją największą gwiazdę. Kto zagra z Jamesem, jeszcze nie wiadomo. Teoretycznie na własne życzenie odejść mogą tego lata Kevin Love i J.R. Smith, którzy tak jak James umów na kolejny rok nie przedłużyli. Do tego umowy kończą się Tristanowi Thompsonowi, Imanowi Shumpertowi i Matthhew Dellavedovie. Władze Cavs będą musiały sięgnąć głęboko do kieszeni, by zatrzymać zespół podobny do tego z ostatniego sezonu. A otoczenie Jamesa sugeruje, że ten zaczeka kilka dni, by zobaczyć, jak przebiegać będą negocjacje klubu z dotychczasowymi graczami.

Jeśli Cavaliers oficjalnie zatrzymają Jamesa, to na pewno rozmowy z innymi ewentualnymi wzmocnieniami zespołu będą o wiele łatwiejsze. LeBron to gwarant dobrych wyników sportowych na kolejne sezony i szansa na to, by dać swojemu miastu wyczekiwane od 1964 roku mistrzostwo.

Igrzyska Europejskie Baku 2015 - ceremonia zamknięcia. Feniks i emotikony [ZDJĘCIA]

Więcej o: