NBA. Zach LaVine wygrał konkurs wsadów [WIDEO]

19-letni Zach LaVine z Minnesota Timberwolves miał pomysł, jak wykorzystać swoją ogromną skoczność, i w imponującym stylu wygrał Konkurs Wsadów podczas Weekendu Gwiazd, który odbywa się w Nowym Jorku.

LaVine jest drugim najmłodszym, po Kobe Bryancie, zwycięzcą konkursów wsadów. - Czuję się, jakby to był sen. Jest tu tylu byłych mistrzów wsadów. Spełniłem swoje wielkie marzenie - powiedział po otrzymaniu nagrody.

LaVine w całym konkursie zaprezentował najrówniejszą i bardzo wysoką formę oraz sporą pomysłowość. Zaczął w imponującym stylu. Na parkiecie pojawił się w koszulce Michaela Jordana z filmu "Kosmiczny Mecz". A potem wykonał kosmiczny wsad, przekładając piłkę pod nogami i tzw. windmillem prawą ręką zapakował ją do kosza. Później było równie dobrze. Świetnie wykorzystywał swoją skoczność i koordynację w powietrzu. W kolejnej próbie wyrzucił piłkę przed siebie, złapał ją wyskakując, przełożył za plecami i wpakował prawą ręką do kosza.

Te wsady zapewniły mu awans do finału. A tam w obu próbach korzystał z pomocy kolegów. Najpierw zabrał piłkę z ręki Andrew Wigginsa, przełożył ją pod nogami i zapakował lewą, swoją słabszą, ręką. W ostatnim wsadzie pomagał Shabazz Muhammad, który odbił piłkę od konstrukcji kosza, a LaVine w wyskoku złapał ją, przełożył między nogami i włożył do kosza.

 

- Kluczem była pewność siebie. Pewny siebie był Jordan, Bryant czy James. We mnie zaszczepił to mój tata - stwierdził LaVine. Komentatorzy byli jego wsadami zachwyceni. Pojawiły się porównania do Vince'a Cartera, który w imponującym stylu wygrał konkurs wsadów w 2000 roku. - Vince jest zdecydowanie ponad mną - stwierdził.

W pierwszej rundzie odpadli Giannis Antetokounmpo z Milwaukee Bucks i Mason Plumlee z Brooklyn Nets. Finałowym rywalem LaVina był najniższy w konkursie Victor Oladipo z Orlando Magic, który popisał się ciekawym wsadem po obrocie o 360 stopni. Ale konkurencją dla LaVine nie był.

 

W Barclays w Brooklynie, gdzie na co dzień mecze rozgrywają zawodnicy Nets, odbyły się także konkursy rzutów z dystansu, dryblerów o "rzucających" gwiazd. Stephen Curry najcelniej rzucał za trzy punkty, Patrick Beverley triumfował w rywalizacji dryblerów, a wśród "rzucających gwiazd", czyli drużyn złożonych z obecnego i byłego zawodnika NBA oraz koszykarki WNBA, zwyciężyła po raz trzeci z rzędu ekipa Miami w składzie: Chris Bosh, Dominique Wilkins i Swin Cash.

64. Mecz Gwiazd NBA odbędzie się w niedzielę w nowojorskiej Madison Square Garden.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.