NBA. Atlanta Hawks ukarali generalnego menedżera za rasistowskie komentarze

Danny Ferry, generalny menedżer Atlanta Hawks, został ukarany przez klub za rasistowskie komentarze o skrzydłowym Luolu Dengu, którego latem Hawks próbował zatrudnić. Wysokość kary nie została ujawniona.

Telewizja WSB-TV z Atlanty weszła w posiadanie listu od współwłaściciela Hawks Michaela Gearona Jr., w którym cytowane są wypowiedzi Ferry'ego. Generalny menedżer klubu miał powiedzieć, że Luol Deng "ma w sobie małego Afrykańczyka" i że "jest dwulicowym kłamcą i oszustem".

"Komentarze Ferry'ego są o wiele gorsze od słów Sterlinga, bo nie była to prywatna rozmowa, ale biznesowa wymiana zdań na oczach kilkunastu osób. Możemy sobie tylko wyobrazić, jak on się wypowiada na stopie prywatnej" - napisał w liście Gearon.

Garin Narain, rzecznik prasowy Hawks, ujawnił, że to po tym, jak słowa Ferry'ego wyszły na jaw, wszczęto wewnętrzne śledztwo, w wyniku którego odkryto skandaliczny e-mail właściciela klubu Bruce'a Levensona. Pisał w nim o konieczności zwiększenia zainteresowania meczami Hawks kibiców o białym kolorze skóry, gdyż większość publiczności na meczach klubu stanowią ciemnoskórzy fani.

Ferry we wtorek przeprosił za swoje słowa, ale zaznaczył, że on tylko powtarzał opinie, które usłyszał o urodzonym w Sudanie Dengu. - Powtórzyłem te opinie podczas rozmowy telefonicznej o drafcie i rynku transferowym. Te słowa nie oddają moich poglądów i nigdy takimi słowami nie opisałbym nikogo, szczerze tego żałuję. Przepraszam tych, których uraziłem, oraz Luola, z którym rozmawiałem już w poniedziałek - powiedział Ferry.

Więcej o: