NBA. LeBron James wolnym agentem. Odejdzie z Miami?

LeBron James skorzystał z opcji, jaką dawał mu jego kontrakt i został wolnym agentem, podobnie jak dzień wcześniej zrobił Carmelo Anthony. Nie oznacza to oczywiście, że koszykarz Heat na pewno opuści drużynę z Florydy, jednak w najbliższych dniach możemy się spodziewać lawiny plotek dotyczących dalszej przyszłości skrzydłowego.

O tym, że zawodnik odstąpi od dwóch ostatnich lat kontraktu, poinformował władze klubu agent Jamesa - Richie Paul. W najbliższym sezonie koszykarz miał zarobić 20,5 miliona dolarów, a w kolejnym ponad 22 miliony.

Dwukrotny MVP finałów miał czas na decyzję do 30 czerwca i postanowił, że chce się znaleźć na rynku wolnych agentów. Oznacza to, że teoretycznie może trafić do każdego klubu NBA, choć oczywiście amerykańskie media spekulują, gdzie mógłby przejść James.

Wśród potencjalnych kierunków jest m.in. Houston Rockets, których generalny menedżer Daryl Morey wspominał ostatnio, że chciałby ściągnąć Jamesa do Teksasu. W przeszłości pojawiały się także plotki o tym, że mógłby on wzmocnić New York Knicks.

Bardzo możliwe jest jednak, że James zostanie w Miami, z którym zdobył już dwa tytuły mistrzowskie. Decyzja o zmianie statusu może mieć na celu jedynie uwolnienie dodatkowych środków w finansach klubu, by wzmocnić skład. Heat przegrali tegoroczny finał ze Spurs 1:4, mimo że w składzie mają "Wielką Trójkę", czyli właśnie Jamesa, Dwyane'a Wade'a i Chrisa Bosha.

Więcej o: