Rose urazu doznał w trzeciej kwarcie sobotniego meczu z Portland, gdy próbował uciec obrońcy i nagle coś w jego prawym kolanie "przeskoczyło". Do szatni zszedł z pomocą asystentów trenera, dbając, by nie obciążać zbytnio prawej nogi. Halę opuszczał o kulach, na jego twarzy widać było grymas bólu.
W poniedziałek zawodnik przeszedł operację kolana, a dokładnie łękotki przyśrodkowej. Oświadczenie klubu po tym zabiegu nie pozostawia wątpliwości: "Rose nie zagra już do końca obecnego sezonu".
Będzie to już druga tak długa przerwa koszykarza w ciągu ostatniego półtora roku. W kwietniu 2012, gdy Rose zerwał więzadła w lewym kolanie, stracił cały sezon 2012/2013, a do gry wrócił dopiero w październiku tego roku po blisko 18 miesiącach leczenia i żmudnej rehabilitacji. Numer jeden draftu z 2008 roku i MVP sezonu regularnego z 2011 roku w tym sezonie rzucał średnio 15,4 punktu na mecz (najmniej w karierze).