NBA. Drużyna Gortata na dnie - drugi najgorszy sezon w historii

Phoenix Suns przegrali dziesiąty mecz z rzędu - tym razem na wyjeździe z Houston Rockets. Porażka 98:101 oznacza, że klub, którego zawodnikiem jest kontuzjowany obecnie Marcin Gortat, rozegra swój drugi najgorszy sezon w historii

Może ktoś z nich też pokona kiedyś Suns w NBA? Są ich tysiące!

Najgorszy dotychczas sezon w wykonaniu ekipy z Arizony był jej pierwszym w NBA. W latach 1968-69 debiutująca w lidze ekipa zanotowała bilans 16-66 i jedynym pocieszeniem dla Marcina Gortata i jego kolegów jest to, że nie pobiją już tego "rekordu".

Porażka z Rockets oznacza jednak, że obecny sezon będzie gorszy od tego, jaki "Słońca" rozegrały w latach 1987-88, gdy zakończyły rozgrywki z wynikiem 28-54. Teraz drużyna z Phoenix ma bilans 23-55 i przed sobą trzy wyjazdowe mecze (oraz jeden u siebie) z wyżej notowanymi rywalami. Do końca sezonu zespół Lindseya Huntera zmierzy się z Rockets, Mavericks, Timberwolves oraz Nuggets.

Jednak nawet, gdyby Suns wygrali wszystkie te mecze (co jest praktycznie niemożliwe), to i tak ich bilans będzie gorszy niż ten z lat 87-88. Pod nieobecność kontuzjowanego Marcina Gortata drużyna ma dziurę pod koszem i m.in. to przyczynia się do tego, że pobiła już swój rekord w liczbie przegranych spotkań domowych z rzędu (siedem). Nie pomógł nawet powrót Jermaine'a O'Neala, który rzucił tylko sześć punktów. Jeśli Phoenix przegra wszystkie mecze do końca sezonu, to zanotuje także trzeci najgorszy bilans w historii całej NBA.

Więcej o: