NBA. Heat przegrali z Pacers. James i Wade bez wsparcia

Bez Chrisa Bosha i bez wsparcia z ławki dla LeBrona Jamesa i Dwyane'a Wade Miami Heat przegrali z Indianą Pacers i w półfinale Konferencji Wschodniej jest remis 1-1.

Widziałeś nocny mecz NBA, a nie masz z kim podzielić się wrażeniami? Wejdź na forum Sport.pl!  ?

Pacers wygrali trzecią kwartę aż 28:14, ale w ostatnich 12 minutach roztrwonili całą przewagę. Na cztery minuty przed końcem meczu Heat wyszli na punktowe prowadzenie po rzucie Wade'a, ale meczu nie byli w stanie wygrać. James i Wade pudłowali z gry, a rywale ciułali punkty z linii rzutów wolnych.

54 sekundy przed końcem Pacers prowadzili 76:75, a dwa rzuty wolne wykonywał James. Oba spudłował. Osiem sekund przed końcem koszykarze z Indianapolis mieli trzy punkty zaliczki (78:75), ale piłka była w rękach Heat. Rzut na dogrywkę wykonywał Mario Chalmers, ale spudłował pod presją obrońców.

James rzucił 28 punktów, miał dziewięć zbiórek, sześć przechwytów i pięć asyst, ale w ostatnich czterech minutach nie trafił do kosza. 24 punkty, sześć zbiórek i cztery asysty miał Dwyane Wade, ale trzeci najlepszy strzelec Heat w tym meczu rzucił ledwie pięć punktów (Chalmers i Battier).

- Dokładnie o to nam chodziło, o te pięć punktów trzeciego strzelca. LeBron i Dwyane rzucali nam mnóstwo punktów, ale zatrzymaliśmy całą resztę - mówił zadowolony Danny Granger, który zdobył 11 punktów. Najskuteczniejszym graczem Pacers był David West zdobywca 16 punktów, miał też 10 zbiórek. 15 punktów dorzucił George Hill.

W meczu nie zagrał Chris Bosh, który dwa dni wcześniej poważnie naciągnął mięśnie brzucha i raczej w serii z Pacers nie zagra. - Bardzo nam go brakowało, ale to nie dlatego przegraliśmy - mówił po meczu Wade. Heat dali się zdominować pod koszami - walkę o zbiórki przegrali 40:50, a Udonis Haslem, Joel Anthony i Ronny Turiaf mieli w sumie 12 zbiórek i siedem punktów.

- Play-off się dla nas zaczął, oni wygrali w naszej hali. Teraz musimy się pozbierać i przygotować do kolejnego spotkania. Tylko to się liczy - powiedział trener Erik Spoelstra.

Mecz numer trzy w czwartek w Indianapolis. W serii do czterech zwycięstw jest remis 1-1. W drugiej parze na wschodzie Boston Celtics rywalizują z Philadelphią 76ers i po dwóch meczach także remisują 1-1.

San Antonio Spurs rozstrzelali Los Angeles Clippers ?

Więcej o: