NBA. Miami Heat już w drugiej rundzie play-off

Pięciu spotkań potrzebowali koszykarze Miami Heat by wyeliminować New York Knicks. W środę przed własną publicznością wygrali 106:94.

http://www.facebook.com/Sportpl">Sport.plw mocno nieoficjalnej wersji... Polub nas na Facebooku ?

LeBron James po raz siódmy w karierze awansował do drugiej rundy play-off. W środowym spotkaniu znów był najlepszym zawodnikiem Heat - rzucił 29 punktów, miał osiem zbiórek i siedem asyst, a Chris Bosh i Dwyane Wade dorzucili po 19 punktów. Heat kontrolowali mecz od samego początku, tylko na moment w trzeciej kwarcie przewaga spadła poniżej 10 punktów.

- Będziemy delektować się tym zwycięstwem dziś. A od jutra bierzemy się do ciężkiej pracy i walczymy dalej - powiedział LeBron James, który w całej serii zdobył 139 punktów, tyle samo co gwiazdor Knicks Carmelo Anthony.

Anthony w ostatnim meczu rzucił 35 punktów, miał osiem zbiórek i robił, co mógł, ale jego zespół nie radził sobie z obroną Heat. Amare Stoudemire dorzucił 14 punktów, Landry Fields i J.R. Smith po 12.

Knicks w piątym meczu play-off zostali tylko z jednym, podstarzałym rozgrywającym (Mike Bibby) po tym, jak z powodu kontuzji stracili Jeremy'ego Lina, Barona Davisa, a także Imana Shumperta. Jeden mecz opuścił także Stoudemire, który uszkodził sobie rękę, gdy po meczu numer dwa uderzył pięścią w gaśnicę.

Knicks przegrali serię z Heat 1-4, odkąd w zespole są Anthony i Stoudemire, wygrali zaledwie jedno z dziewięciu spotkań w play-off.

Heat o finał Konferencji Wschodniej zagrają z Pacers, którzy wyeliminowali Orlando Magic. Pierwszy mecz serii w niedzielę o godz. 21. 30 polskiego czasu.

Marcina Gortata rekordy w NBA - lider Suns buduje swoją pozycję za oceanem ?

Więcej o: