NBA. Suns doskoczą do play-off?

Phoenix Suns Marcina Gortata po raz pierwszy w sezonie mają więcej zwycięstw niż porażek. Od miejsca gwarantującego występ w play-off dzieli ich tylko jedna wygrana. Ale przed nimi trudny finisz sezonu.

Skomentuj szanse zespołu Gortata na forum koszykarskim Sport.pl

W niedzielę Suns pokonali Houston Rockets 99:86, a Gortat rzucił 15 punktów i miał 10 zbiórek. Było to czwarte zwycięstwo Suns z rzędu - ich najdłuższa seria w sezonie.

Zespół Polaka wspiął się na dziewiąte miejsce na Zachodzie. Od ósmych Rockets ma tylko jedną wygraną mniej, a jeszcze w połowie lutego błąkał się po dole tabeli.

Suns odżyli po przerwie na mecz gwiazd. Wygrali dziewięć z ostatnich 11 meczów, pokonując czołowe drużyny Zachodu - mistrzów Mavericks, silnych Grizzlies i nową siłę - LA Clippers (dwukrotnie). Niestraszne im jest też granie trzech meczów w trzy dni - są jedną z czterech drużyn w lidze, która taką serię zakończyła trzema zwycięstwami. Lepszy bilans ostatnich trzech tygodni mają tylko najlepsi w całej NBA Chicago Bulls (12-2).

Oprócz pierwszej piątki napędzanej asystami niezniszczalnego Steve'a Nasha oraz przez skutecznego do bólu Gortata (pierwszy strzelec i zbierający drużyny), lepiej grają także rezerwowi. - Świetnie wypadł Michael Redd, wcześniej rywali zaskoczyli Robin Lopez i Shannon Brown. To dzięki chłopakom z ławki mamy te cztery zwycięstwa z rzędu - mówił po meczu z Rockets Gortat.

Trener Alvin Gentry, który znany jest z tego, że jego zespoły grają lepiej w drugiej części sezonu, przyznaje: - Nie wiem, jak to się stało, ale w zespole jest chemia, zawodnicy wreszcie zrozumieli swoje zadania, a nasza obrona funkcjonuje o wiele lepiej niż na początku sezonu - tłumaczy.

Suns będzie jednak niesłychanie ciężko utrzymać tak wysoką pozycję w ostatnich tygodniach sezonu zasadniczego. Z 21 meczów, jakie pozostały do końca, aż 13 zagrają na wyjeździe. Do tego zaledwie pięciu rywali ma obecnie bilans słabszy niż Suns.

Marzenia o play-off mogą prysnąć już pod koniec marca. Suns w najbliższym tygodniu czeka małe tournée po Wschodnim Wybrzeżu oraz starcia z walczącymi o tytuł Miami Heat i Orlando Magic, solidnymi Indiana Pacers i nieobliczalnymi Cleveland Cavaliers. Na dokładkę zagrają jeszcze z czołowymi ekipami Zachodu - San Antonio Spurs i LA Clippers. Teoretycznie ciężko będzie wygrać więcej niż dwa mecze, ale Suns w tym sezonie nieraz zaskoczyli.

- Wygrywaliśmy już z lepszymi od siebie, więc do tej serii podchodzimy nastawieni pozytywnie i pewni swego - przekonuje najbardziej doświadczony koszykarz Suns, 39-letni Grant Hill, a Gortat dodaje: - Jest fantastyczna atmosfera, wszyscy czują się dobrze i mamy nadzieję na kilka zwycięstw na wyjeździe.

Jeremy Evans najlepszy w konkursie wsadów [WIDEO]

Więcej o: