NBA. Dwight Howard zostaje w Orlando jeszcze przez rok

- Dwight właśnie do mnie napisał, że nie skorzysta z możliwości skrócenia o rok kontraktu z Orlando Magic - napisał na Twitterze Chris Broussard, dziennikarz ESPN. Oznacza to, że kontrakt Howarda z klubem z Florydy obowiązuje do końca sezonu 2012/2013.

Nie masz z kim porozmawiać o koszykówce? Wejdź na forum Sport.pl!  ?

- Jednym z powodów, dla których podjąłem taką decyzję, jest to, że jestem lojalny. To ważniejsze od czegokolwiek - powiedział Howard dziennikarzom na konferencji prasowej w Orlando. - To była trudna decyzja, ale teraz wreszcie możemy skupić się na grze w koszykówkę i walce o mistrzostwo - dodał.

Howard, najlepszy środkowy NBA, trzykrotnie wybierany najlepszym defensorem ligi, gra w Magic od początku kariery. Został wybrany przez klub z Orlando z numerem 1 draftu w 2004 roku, pięć lat później poprowadził Magic do drugiego w historii finału NBA (przegrali z Lakers 1:4).

26-letni koszykarz mógł w tym sezonie odstąpić od ostatniego roku kontraktu i latem przebierać w ofertach. Howard chciał przenieść się z prowincjonalnego Orlando do jednej z wielkich metropolii, by efektywniej wykorzystać swój wizerunek i więcej zarabiać na kontraktach reklamowych.

Już w grudniu Howard oświadczył, że chce odejść z Magic, a wśród jego wymarzonych klubów są New Jersey Nets, którzy od nowego sezonu będą grać w Nowym Jorku, a także Dallas Mavericks i Los Angeles Lakers.

Magic długo przekonywali Howarda do pozostania w Orlando, ale jeszcze do środy wydawało się to niemożliwe. Dzień przed zamknięciem okna transferowego koszykarz zmienił zdanie i stwierdził, że opcji w kontrakcie nie wykorzysta, a w czwartek decyzję potwierdził agent Kevin Samples. Oznacza to, że pozostanie zawodnikiem Magic jeszcze do czerwca 2013 roku.

Howard rzuca w tym sezonie średnio 21,2 punktu na mecz i zbiera 15,2 piłek. Magic są na trzecim miejscu na wschodzie, za Miami Heat i Chicago Bulls.

Zgarnij gadżety Red Bulla i Ferrari!

Więcej o: