NBA. Double-double Gortata, Suns lepsi od mistrzów NBA

Pheonix Suns w czwartek po zaciętej końcówce pokonali Dallas Mavericks 96:94 i cały czas liczą się w walce o znalezienie się w fazie play-off. Marcin Gortat rzucił 16 punktów i miał 12 zbiórek.

To 24 double-double Gortata w sezonie. Polak mecz z mistrzami NBA zaczął od trzech przestrzelonych rzutów z gry oraz straty, ale potem powoli zaczął łapać rytm. Pod koszem trochę problemów sprawiał mu Ian Mahinmi, który dobrze odcinał go od piłek i zmuszał do rzutów z trudnych pozycji, ale Gortat w końcu i na niego znalazł sposób.

Do przerwy rzucił 10 punktów, w drugiej części dorzucił jeszcze sześć. W sumie trafił siedem z 14 rzutów z gry oraz oba wolne. Miał także 12 zbiórek, dwie asysty i blok, ale też aż pięć strat.

Suns jeszcze cztery minuty przed końcem trzeciej kwarty przegrywali 11 punktami (63:74), ale dobra gra Steve'a Nasha i trafne zmiany trenera Alvina Gentry'ego sprawiły, że jeszcze przed końcem czwartej kwarty Suns wyszli na prowadzenie 78:76, a później nie zwalniali tempa. W ciągu dziewięciu minut na przełomie trzeciej i czwartej kwarty Suns rzucili 15 punktów, a stracili ledwie cztery.

Trzy minuty przed końcem gospodarze mieli dziewięć punktów zaliczki (96:87), ale wtedy coś w ich grze się zacięło. Do końca meczu nie zdobyli już punktów, a Mavericks zaczęli mozolne odrabianie strat. Minutę przed końcem przewaga Suns stopniała do czterech punktów, chwilę później do kosza Mavs trafił Gortat, ale sędziowie odgwizdali faul w ataku - Polak przy rzucie lewą ręką uderzył Dirka Nowitzkiego w twarz.

25 sekund przed końcem po trafieniu spod kosza Nowitzkiego było już tylko 96:94. Mavs taktycznie w okolicach linii środkowej faulowali Granta Hilla. Najstarszy zawodnik Suns spudłował oba rzuty, goście zebrali piłkę i mieli jeszcze 15 sekund by doprowadzić do dogrywki lub wygrać mecz. Suns dwukrotnie skutecznie odcięli od piłki Nowitzkiego i Kidda, rzucać musiał Beaubois. Najpierw spudłował z czterech metrów, ale piłki nie złapał Dudley i Mavs mieli na pięć sekund znów okazję do rzutu. Chwilę później przestrzelił z sześciu metrów równo z końcową syreną.

Najskuteczniejszym graczem Suns był Jared Dudley, który zdobył 18 punktów i miał siedem zbiórek. Gortat zakończył mecz z 16 punktami i 12 zbiórkami, a Steve Nash do 11 punktów dołożył 11 asyst.

Dirk Nowitzki i Vince Carter rzucili po 18 punktów dla Mavs, ale obaj mieli słabą skuteczność z gry. Niewiele wniósł także rezerwowy Jason Terry, który trafił tylko trzy z siedmiu rzutów z gry.

Dla Suns było to pierwsze w tym sezonie zwycięstwo z Mavericks. Mistrzowie NBA wygrali trzy poprzednie spotkania obu drużyn. Zespół Gortata mimo zwycięstwa nadal jest na 12 miejscu na zachodzie z bilansem 18-21. Będący na ósmym, ostatnim gwarantującym grę w play-off Timberwolves wygrali 21 z 40 meczów. Mavericks (bilans 23-18) są na szóstym miejscu.

Suns w piątek mają dzień wolny, w sobotę zagrają u siebie z Memphis Grizzlies.

Phoenix Suns - Dallas Mavericks 96:94. Kwarty: 23:24, 21:29, 34:23, 18:18. Suns: Dudley 18 (2), Gortat 16, Hill 15, Nash 11, Frye 5 oraz Warrick 9, Brown 7, Lopez 6, Telfair 5 (1), Redd 4, Morris 0. Mavericks: Carter 18 (2), Nowitzki 18, Kidd 12 (3), Marion 12 (1), Mahinmi 4 oraz Odom 15 (1), Terry 6, Beaubois 5 (1), Williams 4.

100 punktów Chamberlaina w meczu i inne magiczne wyczyny w sporcie

Więcej o: