NBA. Wyprzedane bilety na Clippers! Na Lakers jeszcze nie

Już w piątek Los Angeles Clippers sprzedali wszystkie bilety na mecze na własnym parkiecie w nadchodzącym sezonie NBA. Lakers - klub, który zawsze i w każdej kwestii dominował nad rywalem zza miedzy - wciąż tego nie dokonali i to także wskazuje na to, że najbliższy sezon NBA w Los Angeles będzie przełomowy.

Redaktor to dopiero jest kibic! Poznaj nas na profilu Facebook/Sportpl ?

Sprowadzając do klubu Chrisa Paula Clippers trafili w dziesiątkę. Jeden z najlepszych rozgrywających ligi podniesie poziom sportowy drużyny, a ponadto klub skorzysta marketingowo. "Clippers zdążyli już sprzedać wszystkie bilety na mecze na własnym parkiecie. Czegoś takiego nie dokonali jeszcze Lakers. Nic dziwnego. Kto by chciał płacić za oglądanie Matta Barnesa w pierwszej piątce?" - pyta retorycznie "Los Angeles Times".

Clippers po latach upokorzeń - porażek nie tylko sportowych, ale także marketingowych - mogą się stać główną siłą ligi. - Przejście Paula do Clippers, gdzie czołowy rozgrywający NBA stworzy duet z młodym gladiatorem, latającym nad obręczami Blakiem Griffinem, przy jednoczesnych niepowodzeniach transferowych Lakersów [stracili Lamara Odoma, nie pozyskali na razie Dwighta Howarda] sprawia, że ci drudzy stracą odwieczną dominację w Los Angeles pod względem sportowym i popularności na rzecz odwiecznego kopciuszka - podejrzewa dziennikarz Sport.pl Łukasz Cegliński. Na meczach Lakers roiło się od celebrytów, słynnych aktorów i muzyków. Staples Center od zawsze było świątynią tego klubu - Clippers traktowano po macoszemu.

Do pierwszego kroku na drodze do przejęcia hegemonii w Los Angeles doszło w nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu. Po zaledwie dwóch dniach wspólnych treningów Clippers pokonali w sparingu Lakers 114:95. Paul w debiucie w barwach Clippers rzucił 17 punktów, miał dziewięć asyst i siedem zbiórek. - Mecz potwierdził to, o czym mówiło się od kilku dni - po sprowadzeniu Chrisa Paula oraz ściągnięciu weteranów Carona Butlera i Chauncey'a Billupsa Clippers mają drużynę zdolną pokonać każdego i mogą być uważani za faworytów Konferencji Zachodniej - podkreśla w relacji z meczu Michał Owczarek, dziennikarz Sport.pl.

500 najlepszych koszykarzy NBA: Fani zdziwieni rankingiem ESPN ?

Więcej o: