NBA. Szkolny sezon Portland Trail Blazers

Ci goście muszą szybko dorosnąć - stwierdził Raymond Felton, nowy rozgrywający Portland Trail Blazers. Osieroceni przez Brandona Roya, zmuszeni znów radzić sobie bez Grega Odena, Blazers nie mają innego wyjścia

Zero kontrowersji, żartów i luzu? To nie Facebook/Sportpl ?

Jeszcze niedawno wydawało się, że wszystko będzie po staremu. Blazers zdecydowali się nie zwalniać z kontraktu Roya, klubowej ikony i najbardziej utytułowanego ze swoich graczy, oraz jeszcze raz zawierzyli Odenowi, który uzyskał status wolnego agenta i mógł skorzystać z ofert innych klubów. Portland znów mieli więc liczyć na to, że Roy, w chwilach wolnych od bólu kolan, będzie wychodził na parkiet i w pojedynkę rozstrzygał spotkania, i pocieszać się, że Oden, numer jeden draftu, który od dwóch lat nie rozegrał meczu z powodu chronicznych kłopotów z - a jakże - kolanami, może jednak będzie zdolny do gry.

Nagle okazało się, że nie. Bo Roy ogłosił, że nie jest stanie dalej grać w koszykówkę  (koszykarz nie ma chrząstek w obu kolanach, dalsza gra mogła skończyć się dla niego kalectwem). Na ile Portland rzeczywiście było zaskoczone tą decyzją? Nie wiadomo. Dość powiedzieć, że w takim przypadku pieniądze należne z kontraktu wypłaca nie klub, a ubezpieczyciel. A gdy minie rok od ostatniego meczu koszykarza w NBA (w przypadku Roya - 28 kwietnia 2012 r.), jego umowa schodzi z salary cap. Gdyby Blazers, którzy musieli wiedzieć o stanie Roya, skorzystali z "klauzuli amnestii", pozwalającej klubowi rozwiązać jeden kontrakt, to oni musieliby płacić...

O tym, że z Odenem nie jest tak dobrze, jak miało być, klub chyba wiedział, bo wcześniej zdecydował się sprowadzić centra-weterana z Chicago Bulls, Kurta Thomasa, który będzie zmiennikiem Marcusa Camby'ego, też wiekowego.

Ale Blazers to głównie dzieciarnia. Like Babbit, Armon Johnson, Welsey Matthews, Nolan Smith, Wlliot Williams to koszykarze z roczników 88' i 89'. Ba, ich rówieśnika, Francuza Nicolasa Batuma (14 grudnia skończył 23 lata), blogerzy określają mianem weterana! Dlatego Felton mówi o dorastaniu.

Blazers czeka więc sezon nauki. Uczyć się będzie także sam Felton, choć jest nieco starszy - 27 lat. Ale były gracz Knicks i Nuggets to nowa "jedynka" Blazers, koszykarz, który ma dyktować tempo, a mówiąc ściślej - podkręcić je. Jak wyliczył John Hollinger, statystyk z ESPN, Blazers byli w ostatnich dwóch sezonach najwolniej grającą ekipa w lidze. Po pierwsze - za sprawą rozgrywającego Andre Millera, po drugie - taktyki opracowanej pod Roya, który świetnie czuł się wyizolowany, w akcjach ustawianych "jeden na jeden" lub LaMarcusa Aldridge'a. Z Feltonem gra ma być szybka, oparta na pick-and-rollach i sile, której nie brakuje Batumowi, Aldridge'owi czy Geraldowi Wallace'owi. Felton i reszta drużyny musza więc nauczyć grać inaczej.

Będzie to też sezon wyczekiwania. Kontrakt z Odenem przedłużony jest o rok, wtedy też wygaśnie umowa z Cambym, której prolongowanie o dwa lata kosztowało PTB 21 mln dolarów. Za rok do wydania będzie więc sporo pieniędzy (co najmniej 5 mln za rok gry). A do wzięcia? Kevin Love, Eric Gordon, Brook Lopez...

Więcej o: