Koszykówka. 'Hinduski Yao Ming' marzy o NBA

Satnam Singh Bhamar ma dopiero 15 lat, ale już teraz marzy o grze w NBA. Mierzący 218 centymetrów chłopak ma być dla indyjskiej koszykówki tym, kim dla chińskiej stał się Yao Ming, reprezentujący barwy Houston Rockets.

Tak jak Chiny przeżyły wielki boom na koszykówkę po tym jak Yao Ming z powodzeniem zaistniał w NBA, tak młodziutki jeszcze Satnam Singh Bhamar ma zmienić status tego sportu w Indiach.

- To bardzo miłe, być porównywanym do Yao Minga - mówi pochodzący z wiejskich obszarów Indii Bhamar który od trzech miesięcy trenuje w koszykarskiej akademii IMG na Florydzie.

Bhamar trafił do Stanów jako jeden z ośmiorga chłopców i dziewcząt wysłanych tam przez indyjską federację koszykówki na mocy jej porozumienia z firmą IMG-Reliance. Wybór do programu zapewnił Bhamarowi sam wzrost. 15-latek mierzy 2 metry i 18 centymetrów, czyli 4 centymetry więcej niż Marcin Gortat !

Wzrost to nie wszystko

Bhamar ma świetne warunki, jednak by zostać zawodowym koszykarzem musi się jeszcze wiele nauczyć.

- Muszę bardzo ciężko pracować nad szybkością, siłą i zwinnością, by móc zagrać z najlepszymi. Metody treningowe na Florydzie są zupełnie inne, i na początku obawiałem się, czy w ogóle jestem w stanie podołać tak intensywnym zajęciom - mówi Bhamar.

Dostrzega także ogromną różnicę w poziomach pomiędzy Indiami a Stanami Zjednoczonymi.

- W Indiach powinni zapomnieć o swoim stylu gry. Przed wyjazdem na treningi do Stanów nie byłem w stanie rywalizować z czołowymi hinduskimi zawodnikami. Już teraz czuję różnicę, kiedy gram z nimi na treningach - cieszy się 15-letni Hindus.

- Na razie jest dość surowy i mechaniczny, ale ma ogromną ochotę do pracy, bardzo szybko się uczy - mówi Dan Barto, dyrektor IMG Basketball Academy na Florydzie, w której w przeszłości trenowali m.in. Kobe Bryant, Vince Carter czy Joakim Noah. Młody Hindus ćwiczy tam pod okiem profesjonalnego sztabu trenerskiego.

Marzenie o NBA

Wzrost Bhamar odziedziczył po ojcu, który jednak mimo 213 centymetrów wzrostu nie miał możliwości rozpocząć treningów.

- Mam wiele szczęścia, że dostałem szansę. Chcę by moja rodzina, trenerzy i cały mój kraj byli ze mnie dumni - mówi Bhamar, trenujący już od sześciu lat. Nie ukrywa, że jego celem jest najlepsza liga świata

- Ludzie z NBA z którymi się spotkałem chwalili mnie i widzą we mnie wielkie perspektywy. Mam zamiar dać z siebie wszystko - deklaruje

- Mamy nadzieję, że będzie dla Indii tym, kim dla Chin był Yao Ming - podkreśla Harish Sharma, sekretarz indyjskiej federacji koszykówki. - Mamy paru obiecujących graczy, którzy mogą pomóc zmienić wizerunek koszykówki w naszym kraju, ale on już ma status ikony. Jedna gwiazda w NBA może znaczyć wiele dla Indii- dodaje.

Więcej o "hinduskim Yao Mingu"

Więcej o: