Legia przegrywała już trzynastoma punktami. Horror o mistrzostwo Polski

Legia Warszawa i Zastal Zielona Góra walczą o mistrzostwo Orlen Basket Ligi. Rywalizacja była bardzo zacięta i wyrównana, a po czterech spotkaniach był remis 2:2. Teraz koszykarze obu drużyn rozgrywali piąty mecz. Legioniści przegrywali już trzynastoma punktami, ale w końcówce odrobili straty i ztriumfowali w tym meczu. To sprawia, że potrzebują jeszcze jednego zwycięstwa, by cieszyć się z mistrzostwa kraju.
Dominic Brewton III Jakub Szumert
PAP/Leszek Szymaski

Rywalizacja w Orlen Basket Lidze jest bardzo wyrównana. O tytuł walczą Legia Warszawa i Zastal Zielona Góra. Po czterech spotkaniach był remis 2:2. W pierwszym spotkanie triumfowali koszykarze z Zielonej Góry. W kolejnych dwóch lepsi byli Legioniści. Jednak w czwartym pojedynku Zastal wyrównał stan meczu.

Zobacz wideo Marcin Gortat odpowiada na zaczepki Mameda Chalidowa! "On jest mistrzem"

Zacięta walka o mistrzostwo Orlen Basket Ligi

Wydawało się, że Legia Warszawa będzie faworytem tych finałów, bo dwukrotnie ich pokonywali w fazie zasadniczej, ale rywale pokazali, że nie poddadzą się bez walki. Piąty finałowy mecz rozgrywano w Warszawie.

Wydawało się, że to koszykarze Legii weszli lepiej w to spotkanie - wygrali dwie akcje z rzędu i wyszli na prowadzenie 4:0. Jednak goście lepiej rzucali "trójki", bo po chwili było już 5:6 dla Zielonogórzan, a następnie odskoczyli na cztery "oczka" (5:9). Na koniec pierwszej kwarty goście schodzili z przewagą dziewięciu punktów (17:26).

Zobacz też: James Harden aresztowany! Policja znalazła u niego broń

Na początku drugiej kwarty goście odskoczyli już nawet na trzynaście punktów (23:36). Jednak zawodnicy Legii wzięli się do odrabiania strat i szybko zniwelowali przewagę rywali do czterech "oczek" (32:46). Ostatecznie na przerwę schodzili ze stratą ośmiu punktów - 40:48.

W trzeciej kwarcie Legioniści doszli do wyniku 45:48, ale rywalom znów udało się odskoczyć. Gospodarze byli bardzo nieskuteczni, co wykorzystywali rywale. Jednak pojedynczymi akcjami zawodnicy Legii byli w stanie odwrócić losy tego spotkania. Przed decydującą kwartą Zastal schodził z przewagą pięciu punktów (62:67). To była druga kwarta z rzędu, w której lepsi byli gospodarze. 

Na początku decydującej kwarty Legioniści wyszli na prowadzenie 68:67. Po ostatnim rzucie trener gości wziął przerwę, na której padły mocne słowa, ale na nic się to nie zdało, bo przez pierwsze dwie minuty Zielonogórzanie nie byli w stanie zdobyć punktu. W końcówce zrobiło się niezwykle nerwowo. Cartier rzucił za trzy punkty i na kilka sekund przed końcem Legia prowadziła tylko 82:20. Ostatecznie górą w tym meczu była drużyna Legii, która wygrała 84:80.

Rywalizacja toczy się do czterech wygranych meczów. Po tym pojedynku w wyścigu o tytuł prowadzą 3:2 koszykarze Legii, którzy potrzebują jednej wygranej, by cieszyć się z tytułu. Czy rywale dadzą radę im się postawić? Tego przekonamy się w piątek, 19 czerwca (godz. 20:15). Wtedy to rozegrany zostanie szósty mecz w tej rywalizacji. Jeśli wciąż nie będzie rozstrzygnięcia, finałowe spotkanie odbędzie się w niedzielę, 21 czerwca o godz. 19:00. Wtedy już na pewno poznamy tegorocznego mistrza Orlen Basket Ligi.

Więcej o: