Bolesny cios dla Polaków. To był naprawdę fatalny dzień

Reprezentacja Polski z drugą porażką na mistrzostwach świata w koszykówce 3x3. Nasz zespół walczył do samego końca, ale ostatecznie przegrał po dogrywce 20:22 z Łotwą. Kolejne mecze biało-czerwonych zaplanowano na czwartek.
Polska - Łotwa
PAP/Piotr Nowak

Na warszawskim Placu Defilad trwają mistrzostwa świata w koszykówce 3x3. Biało-czerwoni rozpoczęli turniej od porażki, nasz zespół przegrał 19-21 z Mongolią. Szansa na poprawę przyszła tego samego dnia. We wtorek, 2 czerwca w drugim meczu Polacy mierzyli się z Łotwą. Oto jak przebiegło spotkanie. Polskę reprezentują Przemysław Zamojski, Michał Sokołowski, Marcel Ponitka, Adam Waczyński. 

Zobacz wideo Marcin Gortat odpowiada na zaczepki Mameda Chalidowa! "On jest mistrzem"

Polska przegrywa po dogrywce z Łotwą 

Polska rozpoczęła spotkanie od prowadzenia, po punkcie Ponitki. W pierwszych minutach oglądaliśmy wymianę ciosów ze strony obu zespołów, nasz zespół punktował pod koszem i z rzutów wolnych, Łotysze byli skuteczni z dystansu i to bardzo. Po dwóch udanych rzutach za dwa punkty rywale prowadzili 4:3. Polacy nie zamierzali odpuszczać również w tym aspekcie gry, nasz zespół pobudził Sokołowski, który wyprowadził drużynę na prowadzenie 6:4.

Kolejne minuty były bardzo wyrównane, zespoły na zmianę wychodziły na prowadzenie. Niestety dla naszego zespołu w dalszej części meczu przewagę zyskiwali Łotysze, którzy po dwóch skutecznie wykonanych rzutach wolnych wyszli na prowadzenie 12:8. Rywale oprócz kapitalnego ataku, świetnie bronili. W pewnym momencie ich przewaga wynosiła już pięć punktów (14:11). 

Zobacz też: Oni zagrają o mistrzostwo Polski. Derby Warszawy wyłoniły drugiego finalistę

W końcówce ponownie zerwali się Polacy, nasi zawodnicy zdobyli pięć punktów z rzędu, doprowadzając do remisu 15:15. Na pięćdziesiąt sekund przed końcem biało-czerwoni mogli wyjść na prowadzenie. Dwa rzuty wolne miał Przemysław Zamojski. Nasz zawodnik był skuteczny, Polacy wyszli na prowadzenie 18:17. Niestety w tym aspekcie gry skuteczni byli też Łotysze, którzy po dwóch rzutach prowadzili 19:18. Chwilę później dwa rzuty miał też Sokołowski, nasz zawodnik kolejny raz był skuteczny, a gospodarze prowadzili 20:19. W tym momencie mieliśmy piłkę meczową. Na pięć sekund przed końcem za jeden punkt trafili Łotysze, było 20:20. 

Ostatecznie do rozstrzygnięcia była potrzebna dogrywka, niestety nie zakończyła się po naszej myśli. Łotysze od razu trafili za dwa punkty i wygrali 22:20. 

Kolejne mecze Polacy zagrają w czwartek. Rywalami naszego zespołu będą o godz. 19.45 Czesi, a następnie o godz. 21.35 Stany Zjednoczone. 

Więcej o: