Koszykarze Legii Warszawa w czwartkowe popołudnie zostali drugimi półfinalistami Orlen Basket Ligi (wcześniej awans wywalczył Orlen Zastal Zielona Góra). Stało się tak po wygranej mistrzów Polski 98:86 na wyjeździe z zespołem MKS Dąbrowa Górnicza.
W półfinale Orlen Basket Ligi mogło zatem dojść do derbów Warszawy. W innym ćwierćfinale Dziki Warszawa zmierzyły się bowiem z zespołem Energa Trefl Sopot. Po trzech meczach Warszawianie prowadzili 2:1 i w czwartkowy wieczór mogli zamknąć rywalizację w meczu przed własną publicznością. Pierwsza połowa była fatalna w ich wykonaniu. W 17. minucie przegrywali nawet aż 31:48!
Niesamowity zwrot akcji nastąpił w trzeciej kwarcie. Gospodarze wygrali ją bowiem aż 24:11! i przed decydującą odsłoną był remis.
- Coś niesamowitego. Trefl przez 14 minut drugiej połowy zdobył zaledwie 15 punktów, po tym, jak, w całej pierwszej połowie zdobył aż 53. Ileż razy już piłka wypadła z kosza w tej części. A Dziki grają po dzikiemu i kapitalnie się podnieśli - mówił komentator Polsatu Sport.
Ostatecznie goście w drugiej połowie zdobyli zaledwie 20 punktów, a gospodarze aż 48.
Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobyli: Bennett Vander Plas (14.) i Darnell Edge (13.), a dla przegranych Grant Sherfield (15.) i Kasper Suurorg (13.).
Zobacz także: Media: Kwiecień podjął decyzję ws. Wisły Kraków. Zwrot akcji
A zatem w półfinale dojdzie do derbów Warszawy - Dziki kontra Legia. W drugim półfinale Orlen Zastal Zielona Góra zagra z lepszym z rywalizacji: Śląsk Wrocław - AMW Arka Gdynia (2:2).
Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3:1 i awans Dzików do półfinału.