ŁKS Coolpack Łódź na początku lutego ogłosił sensacyjny transfer. Do klubu dołączyła jedna z największych legend polskiej koszykówki XXI wieku, Maciej Lampe. Koszykarz był drugim Polakiem w NBA, po Cezarym Trybańskim, oprócz kariery za oceanem Lampe z powodzeniem grał w wielu zespołach z europejskiej czołówki (m.in. Real Madryt i Barcelona).
Lampe miał zaprezentować się na parkiecie, przed kibicami w środę 15 kwietnia, gdy ŁKS Coolpack Łódź w łódzkiej Sport Arenie podejmie Novimex Polonia 1912 Leszno. Słynnego koszykarza w ostatniej chwili wyeliminowała jednak kontuzja odniesiona na treningu.
- Sezon w tym roku nas nie oszczędza. Niestety, Maciej Lampe doznał kontuzji podczas dzisiejszego treningu. Czekamy na wyniki badań - przekazał na portalu X ŁKS CoolPack Łódź.
Zobacz też: Sochan w końcu się doczekał. Tak mu poszło w meczu z Raptors
Maciej Lampe został wybrany w drugiej rundzie draftu w 2003 roku, z numerem 30, przez New York Knicks. NBA nie zwojował jednak oprócz swojego pierwszego zespołu reprezentował barwy takich klubów jak: Phoenix Suns, New Orleans Hornets i Houston Rockets. W swoim najlepszym pod względem punktowym występie zdobył 17 oczek dla Phoenix Suns przeciwko Milwaukee Bucks.
Największe sukcesy Lampe odnosił jednak w Europie. W 2011 roku zdobył tytuł MVP sezonu rosyjskiej ligi PBL, w koszulce Uniksu Kazań, z tym zespołem triumfował w rozgrywkach Eurocup, grał również m.in. w FC Barcelonie, z którą w 2014 roku zdobył mistrzostwo Hiszpanii. Z reprezentacją Polski dwukrotnie uczestniczył w mistrzostwach Europy.