Legendarny klub na skraju upadku. Wszystko przez Rosjan

AS Monaco Basket stoi na krawędzi upadku. Klub, który w 2025 roku zajął drugie miejsce w rozgrywkach Euroligi, jest od 2022 roku własnością rosyjskiego biznesmena Aleksieja Fedoryczewa. W obliczu kryzysu finansowego zespół ma trafić w ręce Księstwa.
Rosjanie
Screenshot YT AS Monaco Screenshot YT APT

AS Monaco Basket w 2022 roku trafiło w ręce rosyjskiego oligarchy, Aleksieja Fedoryczewa. 70-latek nabył wówczas większościowy pakiet udziałów (46,4%) od ukraińskiego biznesmena Siergieja Diadeczki. Jego firma "Fedcom" przez wiele lat była sponsorem klubu piłkarskiego AS Monaco.

Zobacz wideo Dlaczego najlepsi narciarze i narciarki nie nadają butów w bagażu? Maryna wyjaśnia

AS Monaco na skraju upadku

Według najnowszych doniesień medialnych w najbliższym czasie klub może czekać zmiana właściciela. Wobec problemów finansowych i organizacyjnych zarząd nad organizacją ma sprawować Księstwo Monako. Jak donosi francuski dziennik "L’Equipe" zespół ma ogromne kłopoty, które piętrzyły się w ostatnich tygodniach. Rosyjski biznesmen wobec przedłużającej się wojny na Ukrainie ma mieć długi, opóźnienia w płatnościach oraz zamrożone finanse, przez co klub zużywa ostatnie oszczędności.

"Monaco stoi na krawędzi upadku. Głowy pod ścianą, a kieszenie puste. Przytłoczony długami, nękany opóźnieniami w płatnościach i sparaliżowany przedłużającym się konfliktem rosyjsko-ukraińskim, który zamroził finanse prezesa i szefa Fedcomu, Aleksieja Fedoryczewa, klub z Księstwa zużywa ostatnie rezerwy i czerpie z dna pustych skarbców. Kryzys narastał od kilku tygodni, miesięcy, prawdopodobnie nawet dłużej. Tym razem wydaje się, że w końcu nadszedł" - czytamy.

Klub zabrał głos

Do całej sprawy odniósł się sam klub we wpisie na portalu "X.com". Poniżej pełna treść komunikatu:

"AS Monaco Basket przechodzi obecnie przez fazę transformacji strukturalnej. Klub jest stabilny pod względem operacyjnym, a działalność sportowa odbywa się normalnie. Wszystkie zainteresowane strony są w pełni zaangażowane i aktywnie pracują nad długoterminowym rozwiązaniem, które jeszcze bardziej wzmocni projekt. Biorąc pod uwagę jakość, dynamikę i strategiczne znaczenie klubu, jesteśmy przekonani, że ten etap przyniesie pozytywne rezultaty w bardzo niedalekiej przyszłości. Władze Monako dostrzegają silny wizerunek i wartość klubu i monitorują sytuację, aby zapewnić, że jego przyszłość będzie równie obiecująca, jak niedawny rozwój drużyny Roca" - brzmi oświadczenie.

Według doniesień medialnych najprawdopodobniejszą opcją jest przyjście nowego większościowego udziałowca. Do tego celu mają zmierzać władze Księstwa po przejęciu sterów nad zespołem.

Więcej o: