Wielki mecz Luki Doncicia w finale. "Oszalał w IV kwarcie"

Luka Doncić był bohaterem pierwszego meczu finału Konferencji Zachodniej NBA między Minnesotą Timberwolves i Dallas Mavericks. Słoweński rozgrywający genialnie zagrał w kluczowej, czwartej kwarcie.

Tegoroczny finał Konferencji Zachodniej ma niespodziewaną obsadę. Grają w nim trzecia drużyna sezonu zasadniczego, czy Minnesota Timberwolves, oraz piąta Dallas Mavericks. Ten pierwszy zespół w półfinale niespodziewanie wyeliminował obrońców tytułu Denver Nuggets, a Mavericks okazali się lepsi od najlepszej drużyny sezonu zasadniczego na zachodzie - Oklahomy City Thunder. 

Zobacz wideo To byłby hit! Wielki talent z NBA zagra dla Polski?

Luka Doncić błysnął w IV kwarcie

Pierwszy pojedynek finału Konferencji Zachodniej odbył się w Minneapolis w nocy ze środy na czwartek. I przyniósł mnóstwo emocji.

Trzy minuty przed końcem gospodarze prowadzili 102:98. Wtedy jednak goście zdobyli osiem punktów z rzędu i 40 sekund przed końcem wygrywali 106:102. Po chwili odpowiedział Naz Reid, ale siedem setnych sekundy przed syreną dwa rzuty wolne trafił Kyrie Irving i stało się jasne, że Mavericks odniosą pierwsze zwycięstwo.

Bohaterem zwycięzców był duet: Luka Doncić - Irving. Słoweniec zdobył 33 punkty, miał sześć zbiórek oraz osiem asyst. Natomiast statystyki Irvinga to: 30 punktów, pięć zbiórek i cztery asysty. Doncić w decydującej, czwartej kwarcie zdobył aż piętnaście punktów!

"Genialny Doncić 'oszalał' pod koniec meczu i dał Dallas na prowadzenie" - piszą koszykarskie media.

 - W pewnym momencie powiedziałem sobie: musimy wygrać ten mecz. Muszę być znacznie lepszy. Przez trzy kwarty nie grałem zbyt dobrze. Więc po prostu wyszedłem na czwartą kwartę, dotarłem na właściwe miejsce na parkiecie i poprowadziłem zespół do zwycięstwa - powiedział Doncić po meczu.

Słoweniec nie trafił pierwszych 12 z 19 rzutów, ale potem zdecydowanie poprawił skuteczność. - Naprawdę wiemy, że jest jednym z najlepszych strzelców wszech czasów. Kiedy wychodzi na boisko i niekoniecznie gra dobrze w ataku w pierwszej połowie, to i tak wiem, że w drugiej połowie będzie agresywny i skuteczny - chwalił go Irving.

 

Drugie spotkanie również odbędzie się w Minneapolis (sobota, godz. 2.30 czasu polskiego).

1 meczu finału Konferencji Zachodniej: Minnesota Timberwolves - Dallas Mavericks 105:108 (33:27, 29:32, 21:23, 22:26)

Jaki będzie finał NBA?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.