Koszmarny mecz Sochana. Zawrzało. "Szkodzisz drużynie"

Zgodnie z oczekiwaniami San Antonio Spurs przegrało w nocy z wtorku na środę z Minnesotą Timberwolves 105:114 i pozostaje na ostatniej pozycji w tabeli Konferencji Zachodniej. Nie był to dobry występ w wykonaniu Jeremy'ego Sochana, który nie dość, że kompletnie zawiódł w ataku, to został przedwcześnie ściągnięty z parkietu. W sieci pojawiło się sporo krytycznych komentarzy pod adresem Polaka.

Nie jest to wymarzony sezon dla San Antonio Spurs. Mimo że rozpoczęli go nie najgorzej, ponieważ po pięciu meczach mieli na koncie trzy zwycięstwa, to później przyszedł ogromny kryzys. Koszykarze Gregga Popovicha przegrali aż 18 spotkań z rzędu! I choć wydawało się, że gorzej być już nie może, znacznej poprawy też nie widać. W ostatnich 13 meczach Spurs ponieśli aż 12 porażek.

Zobacz wideo Legia kontra ochrona! Kuriozalne obrazki sprzed Stadionu Śląskiego

Kolejny fatalny mecz Jeremy'ego Sochana. "Zamieniłbym go na miskę ramenu"

Tak jak się spodziewano polegli też w starciu z Minnesotą Timberwolves 105:114. Od samego początku sytuację na parkiecie kontrolowali gospodarze, którzy szybko wyszli na prowadzenie 5:2. Mimo że później koszykarze Popovicha doprowadzili do remisu, a następnie osiągnęli nawet pięciopunktową przewagę (10:5), to rywale odrobili straty i wygrali pierwszą kwartę 29:21.

Każda kolejna partia to już popis Minnesoty, która w drugiej odsłonie miała już 20 pkt przewagi (48:28). Na początku ostatniej było aż 97:73, ale później niespodziewanie obudzili się goście, którzy zmniejszyli stratę do zaledwie sześciu punktów (111:105). Finalnie nie było ich jednak stać na nic więcej, a mecz zakończył się porażką 105:114.

W pierwszym składzie na parkiecie San Antonio Spurs pojawił się oczywiście reprezentant Polski Jeremy Sochan. Nie było to jednak dobre spotkanie w jego wykonaniu, ponieważ zaliczył w nim tylko asystę. "Spudłował 32 z 37 ostatnich rzutów za trzy punkty. Jego statystyka efektywnych rzutów (FG) w tym sezonie jest obecnie niższa, niż w ubiegłym. Można go wymienić" - napisał na Twitterze kibic Mike Jimenez, zamieszczając prześmiewczą ankietę z udziałem naszego zawodnika.

Dziennikarz Paul Garcia zauważył, że trener Popovich podobnie jak w ostatnim spotkaniu z Utah Jazz (109:128) ściągnął Sochana już na początku trzeciej kwarty, po czym nasz zawodnik nie pojawił się już na parkiecie. Zmieniony wówczas został również jeden z największych gwiazdorów drużyny Victor Wembanyama. "Musimy być pociągani do odpowiedzialności za nasze błędy. To jedyny sposób, aby zmusić nas do pracy" - powiedział Francuz, cytowany przez Garcię.

Niezadowoleni z postawy Sochana byli nie tylko dziennikarze, ale również kibice. Podkreślili, że solidnie grał w obronie, ale zdecydowanie brakuje go w ataku. "Jeśli w 2024 roku nie potrafisz skutecznie rzucać, szkodzisz drużynie - nawet jeśli grasz dobrze w obronie. Ten styl gry sprawdzał się w latach 80. i 90. Nigdy więcej.", "pozwoliłem, aby ogarnął mnie kult Sochana i zostałem oszukany. Zamieniłbym go na miskę ramenu i nawet bym nie mrugnął" - pisali.

Po 59 rozegranych spotkaniach San Antonio Spurs zajmuje obecnie ostatnie miejsce w Konferencji Zachodniej. Ma na koncie zaledwie 11 zwycięstw i aż 48 porażek.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.