Miazga! Kosmita Embiid przeszedł do historii. Sochan i spółka na kolanach

Joel Embiid niemal w pojedynkę rozbił San Antonio Spurs. Philadelphia 76ers wygrali 133:123, a Embiid zdobył kosmiczne 70 punktów i dołożył do tego 18 zbiórek i pięć asyst. MVP poprzedniego sezonu przeszedł do historii NBA jako dziewiąty gracz, który przekroczył tę granicę punktów. Na dodatek osiągnął to w jedną z najważniejszych rocznic w świecie NBA. Przyzwoity mecz rozegrał Jeremi Sochan, ale jego wynik odszedł w cień.
Joel Embiid zdobył 70 punktów w meczu Philadelphia 76ers z San Antonio Spurs
Screenshot Twitter: @NBA, Fot. REUTERS/ Bill Streicher

Ostatniej nocy w NBA obejrzeliśmy kilka kapitalnych występów indywidualnych najlepszych zawodników.  Giannis Antetokounmpo zdobył 31 punktów, miał 17 zbiórek i 10 asyst, Kevin Durant zapisał na koncie 43 punkty, a Karl-Anthony Towns zdobył 62 punkty, osiem zbiórek i dwie asysty. Wszystkich ich jednak przyćmił MVP poprzedniego sezonu zasadniczego - Joel Embiid. 

Zobacz wideo Hurkacz trafił najlepiej, jak mógł. "To jest na plus dla Huberta"

Joel Embiid zdobył 70 punktów przeciwko San Antonio Spurs. Absolutnie historyczny wynik w NBA

Embiid ostatni raz w tym sezonie poniżej 30 punktów zdobył 16 listopada. Od tamtej pory Kameruńczyk zaliczył aż 20 meczów powyżej tej bariery, więc można było spodziewać się podobnego wyniku przeciwko San Antonio Spurs. Ktoż mógłby się jednak spodziewać, że Embiid rozbije Spurs niemal w pojedynkę?

MVP ostatniego sezonu we wtorkową noc zdobył 70 punktów, miał 18 zbiórek i pięć asyst. Trafił 24 na 41 prób z gry przy 58,5 procentach skuteczności. Ponadto dołożył jedną trójkę oraz wykorzystał 21 z 23 prób z rzutów wolnych. Kosmiczna zdobycz dała mu siódme miejsce na liście wszech czasów pod względem zdobytych punktów w jednym meczu. Tylko dziewięciu zawodników w historii przebiło barierę 70 punktów. 

Najwięcej punktów zawodnika w jednym meczu NBA:

  1. Wilt Chamberlain - 100 pkt
  2. Kobe Bryant - 81 pkt
  3. Wilt Chamberlain - 78 pkt, 
  4. Wilt Chamberlain (2 razy), David Thompson - 73 pkt
  5. Wilt Chamberlain - 72 pkt
  6. Elgin Baylor, David Robinson, Donovan Mitchell, Damian Lillard - 71 pkt
  7. Wilt Chamberlain, Devin Booker, Joel Embiid - 70 pkt

W niebywałą zdobycz punktową Embiida nie mógł uwierzyć m.in. Kevin Durant. Zawodnik Phoenix Suns zagrał w nocy świetny mecz, ale dziennikarze dopytywali go o Embiida. - Siedemdziesiąt? Siedemdziesiąt? - nie dowierzał dziesiąty strzelec w historii NBA. 

Co ważne, Embiid swoje 70 punktów zdobył w rocznicę legendarnego występu Kobego Bryanta. Jeden z największych koszykarzy w historii NBA równo 18 lat temu zdobył 81 punktów w meczu z Toronto Raptors. Historię tego występu opisał dziennikarz Sport.pl Łukasz Cegliński

Joel Embiid swoim wynikiem poprowadził Philadelphia 76ers do wygranej 133:123 z San Antonio Spurs, a drugim najlepszym zawodnikiem w jego zespole był Tyrese Maxey, który zdobył 18 punktów, miał cztery zbiórki i osiem asyst. Walczyć z Kameruńczykiem próbował Victor Wembanyama, który zdobył 33 punkty, siedem zbiórek i dwie asysty. Przyzwoicie zaprezentował się Jeremi Sochan, zdobywając 14 punktów, osiem zbiórek i cztery asysty. 

Więcej o: