Zdecydowanym faworytem tego starcia byli koszykarze MKS-u. Nie dość, że znajdowali się na fali trzech zwycięstw z rzędu, to nie przegrali z GTK od blisko czterech lat. Rywale wygrali za to tylko jeden spośród ostatnich czterech spotkań, a ponadto nie mieli za bardzo "czym straszyć", ponieważ poza Joshuą Pricem oraz Kadre Grayem brakuje w zespole klasowych zawodników.
Spotkanie doskonale rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy szybko wyszli najpierw na cztero, a potem na ośmiopunktowe prowadzenie. Mimo że w końcówce rywale starali się odrabiać straty, to pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 23:19 dla miejscowych. Druga odsłona była już bardzo wyrównana, a obie ekipy rywalizowały "punkt za punkt". Pod koniec koszykarze MKS-u zaskoczyli jednak gości i zdobyli aż 11 punktów z rzędu. Tym samym prowadzili do przerwy już 56:43.
Goście musieli odrabiać straty. W drugiej połowie zdobyli najpierw jedenaście, a potem jeszcze cztery punkty z rzędu i doprowadzili do rezultatu 75:71. Poczuli zatem, że mogą doprowadzić do remisu i tak się stało na początku czwartej kwarty. Obie drużyny czuły już presję czasu, ale mimo to chciały jak najszybciej zakończyć spotkanie na swoją korzyść. Nie udało się. Choć gospodarze prowadzili 93:90, to rywale doprowadzili do wyrównania i kibice zobaczyli dogrywkę.
Znów szybko na prowadzenie wyszli koszykarze MKS-u, którzy mieli już nawet cztery punkty zaliczki (106:102). Mimo to rywale odrobili stratę i doprowadzili do drugiej dogrywki. Na nic więcej nie było ich jednak stać, ponieważ drużyna MKS Dąbrowa Górnicza zdobyła aż osiem punktów z rzędu i nie wypuściła korzystnego rezultatu. Starcie zakończyło się zatem wynikiem 122:115. Najlepszym zawodnikiem w zespole gospodarzy byli bezwzględnie Tayler Persons oraz Marc Garcia, którzy zdobyli po 27 punktów. Mimo porażki, zadowolony może być z siebie oczywiście lider GTK Josh Price, ponieważ rzucił łącznie aż 34 punkty.
Tuż po zakończeniu meczu MKS zamieścił na profilu na Twitterze wpis, w którym wbił szpilkę pokonanym rywalom. "Hej GTK Gliwice, mamy dla Was mały plakacik filmowy! Powinien Wam się spodobać, tak jak Wasz ostatni bilans z naszą ekipą. 00-7" - przekazano, zamieszczając przerobioną grafikę z filmu "James Bond".
Po sobotnim zwycięstwie MKS Dąbrowa Górnicza zajmuje piąte miejsce w tabeli z dorobkiem 23 punktów, natomiast GTK Gliwice jest aktualnie na 13. pozycji (20 pkt). Liderem jest Anwil Włocławek (27 pkt), który wyprzedza Stal Ostrów Wielkopolski (24 pkt) oraz Start Lublin (24 pkt). W kolejnym meczu koszykarze MKS-u zmierzą się ze Śląskiem Wrocław, natomiast GKS zagra z Arką Gdynia.