Pierwszy taki mecz Sochana w sezonie. Spurs idą na "rekord"

Jeremy Sochan nie ma powodów do zadowolenia po meczu z Minnesotą Timberwolves. Polak po raz pierwszy w tym sezonie nie znalazł się w wyjściowej piątce, a gdy już pojawił się na parkiecie, niespecjalnie się wyróżnił. Jego San Antonio Spurs przegrali 94:102 i wydłużyli wstydliwą serię porażek. Bardzo niewiele brakuje im do powtórzenia fatalnego wyniku z poprzedniego sezonu, najgorszego w historii klubu.

Po kilkudniowej przerwie koszykarze San Antonio Spurs wrócili do gry w NBA. Czekało ich niezwykle wymagające zadanie, jakim był wyjazdowy mecz z Minnesotą Timberwolves. To absolutna rewelacja rozgrywek, mającą najlepszy bilans w całej lidze.

Zobacz wideo "Gorzej już być nie może". Drużyna Sochana odbije się od dna? Eksperci nie mają wątpliwości

San Antonio Spurs przegrali z Minnesotą Timberwolves. Jeremy Sochan poza pierwszą piątką

Spotkanie nieznacznie lepiej zaczęli Spurs, tyle że dosyć szybko stracili przewagę. Pierwszą kwartę wygrali Timberwolves (25:22), którzy dobrze radzili sobie również na początku drugiej kwarty. Ale i oni zaczęli mieć problemy, przez co na zakończenie tej części gry to goście dosyć niespodziewanie byli na prowadzeniu (53:46).

Spurs robili, co mogli, aby zatrzymać znacznie wyżej notowanych przeciwników. Przed ostatnią kwartą remisowali (71:71), ale po niezłym początku zostali zdominowani przez Timberwolves i ostatecznie przegrali 94:102. Nie pomógł im Jeremy Sochan, który po raz pierwszy w tym sezonie nie zaczął meczu w pierwszej piątce. Polak rozegrał blisko 22 minuty, w tym czasie rzucił sześć punktów (skuteczność z gry 25 proc.), miał też dwie zbiórki i jeden blok.

Katastrofalna seria San Antonio Spurs. Mogą pobić "rekord"

Dla zespołu z San Antonio była to już 15. porażka z rzędu. Są bardzo blisko powtórzenia niechlubnego wyniku z poprzedniego sezonu, gdy przegrali 16 kolejnych spotkań - to najgorsza taka seria w historii klubu. Być może niebawem uda im się przerwać wstydliwą passę, gdyż w następnym meczu (w nocy z piątku na sobotę), zagrają z Chicago Bulls, którzy również mocno rozczarowują (bilans 8-14).

W tym sezonie Spurs mają bilans 3-17 i zajmują ostatnie miejsce w Konferencji Zachodniej. W całej NBA gorsi od nich są tylko Detroit Pistons (2-19). Na przeciwległym biegunie są Minnesota Timberwolves, mający bilans 16-4, najlepszy nie tylko na Zachodzie, ale i w całej lidze.

Więcej o:
Copyright © Agora SA